Były wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwiak potwierdził, że stawi się jutro przed Komisją Weryfikacyjną. Zastępca Hanny Gronkiewicz-Waltz został zwolniony z Ratusza po wybuchu afery reprywatyzacyjnej we wrześniu ubiegłego roku.
O swoich wątpliwościach dotyczących stawiennictwa byłego wiceprezydenta stolicy na jutrzejszej rozprawie mówił przewodniczący Komisji Patryk Jaki. – Mamy nadzieję, że Jarosławowi Jóźwiakowi starczy odwagi, żeby się w czwartek stawić przed Komisją Weryfikacyjną – mówił. Jóźwiak ma jutro złożyć wyjaśnienia ws. trzech adresów w pobliżu Placu Defilad.
Wątpliwości te rozwiał podczas rozmowy z RDC sam Jóźwiak, który potwierdził swoją obecność i wyraził zdziwienie, że dopiero teraz został przed Komisję wezwany. – Od samego początku działania komisji deklarowałem chęć współpracy. Jestem wręcz zdziwiony, że zaproszono mnie dopiero teraz, a nie np. w sprawie Twardej, w której podpisywałem znaczną część dokumentów – mówił Jóźwiak.
Źródło: Radio Zet / RDC
