Jak informują dziennikarze portalu Prawo.pl, nie działa centralny rejestr charakterystyki energetycznej budynków. Z tego powodu nie można wystawiać nowych świadectw energetycznych, które od kwietnia są konieczne przy sprzedaży lub wynajmie lokalu, a także przy odbiorze nowego budynku.
MRiT: To przejściowe trudności
Autorka artykułu przypomina, że za brak takiego świadectwa grozi grzywna wysokości nawet pięciu tysięcy zł. Pracownicy Ministerstwa Rozwoju i Technologii poinformowali, że problemy z rejestrem są przejściowe.
W odpowiedzi na pytanie dziennikarki wytłumaczyli, że w ciągu ostatnich dni na stronie prowadzone były prace serwisowe, przez co dostęp do rejestru był utrudniony. Przedstawiciele resortu zaznaczyli, że jeśli nadal na stronie pojawiają się problemy z niektórymi funkcjami, to są one tylko przejściowe.
Jednak nawet przejściowe trudności mogą uniemożliwić właścicielom budynków ich sprzedaż lub wynajem. Dotyczy to tych osób, które jeszcze nie uzyskały świadectwa charakterystyki energetycznej nieruchomości.
– Zgodnie z nowymi przepisami, świadectwa energetyczne – niezależnie od tego, czy sporządzone są w postaci elektronicznej, czy papierowej – muszą zawierać numer nadany w centralnym rejestrze charakterystyki energetycznej budynków. Brak rejestru oznacza zaś brak numeru, a brak numeru – brak świadectwa – tłumaczył dr Tomasz Ludwik Krawczyk, adwokat z GKR Legal.
Problemów można było uniknąć?
Prawnicy twierdzą, że gdyby ustawodawca zadbał o okres przejściowy i uruchomił rejestr przed wejściem w życie nowych regulacji, to problemów technicznych można byłoby uniknąć.
– Aby uniknąć tej sytuacji można było wprowadzić rejestr przed wejściem w życie nowych przepisów, utrzymując przez pewien czas dualizm wystawiania świadectwa: w nowym i starym trybie. Wymagałoby to jednak, aby przychylność ustawodawcy dla obywateli objawiła się w przepisach nowej ustawy, a nie – jak dotychczas – wyłącznie w ich uzasadnieniach, preambułach i deklaracjach projektodawców. Może kiedyś doczekamy takich czasów – komentuje Krawczyk.
Obowiązek posiadania świadectwa energetycznego budynków skrytykowali posłowie Konfederacji. Ich zdaniem dokument może kosztować od kilkuset do kilku tysięcy złotych, w zależności od wielkości lokalu. Cenę wykonania charakterystyki energetycznej podaje osoba uprawniona, która ją wykonuje. Jeśli właściciel nie ma dokumentacji budynku, konieczne będzie wykonanie inwentaryzacji nieruchomości wraz z odkrywkami, by sprawdzić, jakie materiały zostały użyte do budowy. To wszystko podnosi koszt wykonania charakterystyki energetycznej.
Czytaj też:
Podsumowanie – Polski Kongres Klimatyczny 2023Czytaj też:
Szydło apeluje w PE: Odstąpić od ETS i planów klimatycznych w rodzaju Fit for 55
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
