Wybory na kółkach
  • Łukasz ZboralskiAutor:Łukasz Zboralski

Wybory na kółkach

Dodano: 2
Punkt poboru opłat na autostradzie A4 w Mysłowicach.
Punkt poboru opłat na autostradzie A4 w Mysłowicach. Źródło: PAP / Andrzej Grygiel
Przed wyborami PiS próbuje zyskać poklask u kierowców. Robi krok w tył w sprawie kar na drogach i oferuje „darmowe” autostrady. Czy to rozsądne obietnice i czy nadal działają na wyborców?
To, co robi PiS przed wyborami, nie jest nowością. Od dawna politycy tuż przed wyborami próbowali zyskać w oczach kierowców. Ludzie się z tego cieszyli, ale ponosili ogromny koszt – bo zawsze pogarszało to bezpieczeństwo na drogach i skutek liczono w dodatkowych ofiarach wypadków. Gdy przejrzy się okresy przedwyborcze sprzed lat, w statystykach Komendy Głównej Policji zawsze widać powyborczy pik we wzroście wypadków drogowych. Na przykład w 2011 r., tuż przed wyborami parlamentarnymi, senator Platformy Obywatelskiej Stanisław Iwan zgłosił poprawkę do prawa, która podnosiła dopuszczalne limity prędkości – do 120 km/h na drogach ekspresowych i do 140 km/h na autostradach. Choć np. autostrady projektowano i budowano do prędkości 130 km/h. Posłowie taką poprawkę poparli. – Każdy chciał się przypodobać kierowcom – wyznawał później w RMF FM poseł Wiesław Szczepański z SLD, ówczesny wiceszef sejmowej Komisji Infrastruktury. – W skali kraju jeden samochód przypada na półtora mieszkańca, więc to jest elektorat, z którego jeden lubi jechać szybko, a drugi jeździ tylko do kościoła, i będzie to bardzo trudno zmienić – twierdził.

Efekt był natychmiastowy. Rok później liczba wypadków na drogach wzrosła o 11 proc. I ci sami posłowie nagle byli tą sprawą zaniepokojeni. Na Komisji Infrastruktury apelowali do rządu o analizę wypadkowości na drogach i zaproponowanie rozwiązania tej sytuacji. Podobnie stało się tuż przed wyborami w 2015 r. Znów znalazł się jeden poseł z projektem poprawki. Tym razem był to Maciej Banaszak z Lewicy (wcześniej z Ruchu Palikota).

Cały artykuł dostępny jest w 23/2023 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także