Wczoraj ulicami Warszawy przeszedł kolejny już Marsz Niepodległości, a tegoroczna manifestacja odbyła siępod hasłem "My chcemy Boga". Według danych policji, w Marszu wzięło udział 60 tys. osób.
Wśród manifestantów pojawiła się też grupa osób, według szacunków organizatorów było to około 50 osób, która szła z transparentami (i skandowała) hasła o charakterze rasistowskim. Pojawiły się takie hasła jak "Biała siła, Ku Klux Klan" czy "Sieg Heil".
Jak komentował rzecznik Prasowy Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Damian Kita, dla organizatorów ta sytuacja jest skandalem.
Kita podkreślił, że organizacja zajmie się ta sprawą, ale już może potwierdzić, że od wspomnianych haseł się odcina.
– Byliśmy zaskoczeni, że takie osoby się pojawiły i będziemy robić wszystko, aby te osoby nie mogły pojawić się w przyszłym roku, aby nie psuli tego święta. Będziemy starać się wypraszać je z marszu, chociaż kontrola wszystkich uczestników jest bardzo trudna – tłumacz Kita.
Czytaj też:
Ulicami Warszawy przeszedł Marsz NiepodległościCzytaj też:
Jakubiak: Tusk wykorzystuje PiS i prezydenta Dudę
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.