Krzysztof Bosak, były poseł i jeden z czołowych polskich Narodowców, poinformował, że najbardziej radykalne ugrupowania narodowe pobiły rasistowskich uczestników tegorocznego Marszu Niepodległości. Polityk zaznaczył, że za bójkę najprawdopodobniej odpowiadają członkowie „Czarnego Bloku" - nacjonalistycznego ugrupowania odrzucającego "liberalizm, kapitalizm i tępy szowinizm".
Polityk dodatkowo wskazał, że nikt wśród Narodowców nie kojarzy rasistów, którzy mieli „heilować” podczas Marszu.
Bosak odniósł się również do medialnych zarzutów pod adresem uczestników Marszu Niepodległości, którym imputowano faszyzm i rasizm.
Były poseł nawiązał m.in do artykułu Sama Rubina, amerykańskiego Żyda, który w swoim tekście stwierdza, że w czasie Marszu Niepodległości ze strachu musiał schować się w łazience.
– Chory psychicznie takiego tekstu nie napisze, a więc zapewne zadaniowy propagandysta – ocenił Bosak.
Fake newsy dotyczące Marszu
Bosak wskazał również na udział dziennikarzy w propagowaniu „fake newsów” i ukazywaniu Marszu Niepodległości jako manifestacji faszystów i rasistów.
twittertwitter
O „prowokowaniu burd” (tym razem w Krakowie) pisał również Robert Winnicki - poseł niezrzeszony wybrany do Sejmu z list Kukiz'15. Polityk zaznaczył, że rozważa zgłoszenie sprawy do prokuratury.
twitterCzytaj też:
Reduta Dobrego Imienia składa pozwy przeciw Guyowi VerhofstadtowiCzytaj też:
Nowoczesna składa wniosek o delegalizację Marszu Niepodległości, ONR-u i Młodzieży WszechpolskiejCzytaj też:
Giertych: MEN powinno nakazać każdemu uczniowi odwiedzić Auschwitz
