"Do Rzeczy" nr 38: Brunatna obsesja. Holland kolejnym filmem – o imigrantach – uderza w PiS

"Do Rzeczy" nr 38: Brunatna obsesja. Holland kolejnym filmem – o imigrantach – uderza w PiS

Dodano: 
"Do Rzeczy" nr 38: Brunatna obsesja
"Do Rzeczy" nr 38: Brunatna obsesja Źródło:DoRzeczy.pl
– Film Agnieszki Holland „Zielona granica”, całkowicie pomijając jego ewentualną wartość jako dzieła sztuki filmowej i abstrahując od szczegółów, nieodparcie jawi się jako przejaw szaleństwa. I to na wielu poziomach – od bieżącej polityki partyjnej do psychologii indywidualnej i socjologii – pisze Rafał A. Ziemkiewicz w artykule “Holland: kozetka dla salonu”.

Film „Zielona granica” przypomina dziś polskim widzom, czym przed laty było tzw. kino zaangażowane. Jak na manifest polityczny przystało, film rzuca oskarżenia i nawołuje widza do „przebudzonego” aktywizmu stwierdza Dariusz Wieromiejczyk w tekście “Dzieło pełne kłamstw”.

Polacy nie chcą być zmuszeni do przyjmowania migrantów spoza Europy. Zdecydowanie sprzeciwiają się temu bez względu na to, czy sympatyzują z Konfederacją, PiS, Trzecią Drogą czy Koalicją Obywatelską – zauważa Kacper Kita w artykule “Co Polacy myślą o migracji?”.

Na łamach „Do Rzeczy” również:

– W historii wyborów parlamentarnych w Polsce nie było jeszcze kampanii z tak olbrzymią liczbą tak kosztownych obietnic. Kiedyś można było mieć nadzieję, że większość z nich nie zostanie zrealizowana. Dzisiaj jednak nie ma już takiej pewności pisze Łukasz Warzecha w tekście “Sto, czyli ile?”.

Zarówno formuła Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, jak i Ustawa o kinematografii mająca 20 lat wymagają nowelizacji i zreformowania. System corocznego rozdziału 400 mln zł środowisku filmowców „z tego kraju” się nie sprawdził. Mamy problem stwierdza Remigiusz Włast-Matuszak w artykule “Po Wenecji, przed Gdynią”.

Potrzebujemy negocjacji, nie eskalacji – przekonuje Jeffrey Sachs, profesor na Uniwersytecie Columbia w rozmowie z Wojciechem Golonką.

Dla Polski ewentualna wygrana na Słowacji „narodowej lewicy” to zła wiadomość – alarmuje Piotr Semka
w tekście “Słowacja skręca na lewo”.

– Chiny są na najlepszej drodze, aby w tym roku wyprzedzić Japonię i stać się oficjalnie największym eksporterem samochodów na świecie. Czy to definitywny koniec ery dominacji aut niemieckich, francuskich, amerykańskich i południowokoreańskich? – sprawdza Jacek Przybylski w artykule “Chińczycy wjeżdżają do Europy”.

W najnowszym numerze również Wojciech Cejrowski chce rozliczenia rządu za szkodzenie ludziom w czasie pandemii COVID-19.

Nowy numer „Do Rzeczy” w sprzedaży od poniedziałku, 18 września 2023 r.

Źródło: DoRzeczy
Czytaj także