Na decyzji dotyczącej przejęcia przez Kaczyńskiego stanowiska premiera miała zdaniem Sawickiego zaważyć setna rocznica odzyskania niepodległości oraz potrzeba zapisania się w historii przez prezesa PiS-u.
– Jarosław Kaczyński ma parcie na zapisanie się w historii. Czym do tej pory się zapisał? PiS forsuje nowych bohaterów narodowych, nowe narracje historyczne. W tych narracjach na razie nie ma Kaczyńskiego – pytał poseł PSL-u na antenie radia Tok FM
Przy okazji obchodów jubileuszowych Kaczyński miałby zostać pokazany jako polityk, który „ustawił całe państwo” w ostatnim ćwierćwieczu. Jedynym co może zatrzymać prezesa PiS-, jest zdaniem Sawickiego ewentualny zły stan zdrowia.
Kaczyński miałby jednak zostać premierem jedynie na rok 2018, po którym jego miejsce ponownie zająłby polityk z mniejszym elektoratem negatywnym. Sawicki nie zdradził skąd czerpie swoje informacje.
Czytaj też:
Mazurek o rekonstrukcji: Nie jest tajemnicą, że pojawiła się propozycja, aby premierem był MorawieckiCzytaj też:
Szydło: Może mnie nie odwołają do czwartku
