Pogrzeb komandorów straconych przez komunistów. Prezydent: Czekali 65 lat

Pogrzeb komandorów straconych przez komunistów. Prezydent: Czekali 65 lat

Dodano: 
Pogrzeb Stanisława Mieszkowskiego, Jerzego Staniewicza i Zbigniewa Przybyszewskiego Źródło: Robert Siemaszko / Centrum Operacyjne MON
65 lat obrońcy polskiego wybrzeża, zamordowani w zdradziecki sposób, czekali na ten moment. Dzisiaj wreszcie możemy ich pożegnać z honorami – mówił prezydent Andrzej Duda podczas pogrzebu trzech oficerów Marynarki Wojennej straconych w grudniu 1952 roku przez komunistyczne władze.

65 lat temu Stanisław Mieszkowski, Jerzy Staniewicz i Zbigniew Przybyszewski zostali skazani na śmierć w sfingowanym procesie i fikcyjnym oskarżeniu o udział w spisku przeciwko państwu polskiemu. W kampanii 1939 roku walczyli na Helu. Ich szczątki zidentyfikował na Łączce IPN.

Podczas uroczystości pogrzebowych w Gdyni prezydent mówił, że komandorów próbowano wymazać z pamięci. – Po raz pierwszy możemy pożegnać ich dzisiaj z honorami należnymi im jako bohaterom Rzeczypospolitej – podkreślił Andrzej Duda. Szczególne podziękowania skierował w stronę prof. Krzysztofa Szwagrzyka, który w IPN zajmuje się poszukiwaniami ofiar terroru komunistycznego.

Na wniosek ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza prezydent mianował pośmiertnie Jerzego Staniewicza na stopień kontradmirała.

Źródło: TVP Info
Czytaj także