Dwie osoby zostały znalezione martwe w mieszkaniu przy ul. Piotrkowskiej 35 w Łodzi. Najprawdopodobniej zginęli z powodu zaczadzenia.
W piątek po godzinie 17, znalezione zostały ciała 57-letniej kobiety i 50-letniego mężczyzny w mieszkaniu na poddaszu przy ul. Piotrkowskiej 35 w Łodzi. Zwłoki znalazła siostra kobiety.
Jak informuje Dziennik Łódzki, siostra kobiety przyjechała do mieszkania sprawdzić, czy siostrze nic się nie stało, bo nie dawała znaku życia od kilku dni. Gdy weszła do mieszkania, zobaczyła zwłoki siostry i mężczyzny. W podłodze była wypalona dziura.
Według służb, ofiary ogrzewały się piecykiem typu koza i prawdopodobne zmarły na skutek zaczadzenia. Niewielki pożar w mieszkaniu najprawdopodniej sam zgasł, dlatego nikt nie zadzwonił po straż pożarną. Są to jednak wstępne ustalenia.
Źródło: Dziennik Łódzki
