Kurska oglądała nowe "Wiadomości" TVP. "Niechlujna nuda, nabzdyczony prowadzący"

Kurska oglądała nowe "Wiadomości" TVP. "Niechlujna nuda, nabzdyczony prowadzący"

Dodano: 
Jacek Kurski i Joanna Kurska
Jacek Kurski i Joanna Kurska Źródło: PAP / Stach Leszczyński
Joanna Kurska obejrzała nowy program informacyjny TVP. Nie szczędziła mocnych słów, mówiąc o "19:30".

Minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz odwołał w środę prezesów Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej. Nowe zarządy spółek zostały wyłonione przez nowe rady nadzorcze powołane przez ministra. Niecałą godzinę po publikacji oświadczenia resortu kultury przestały nadawać stacje TVP Info i TVP3 (zamiast nich zaczęto emitować sygnał TVP1 i TVP2). Chwilę później padła też strona internetowa stacji. Tego dnia nie odbyła się emisja "Wiadomości" TVP. Program powrócił w nowej odsłonie w czwartek.

Nowe "Wiadomości" TVP. Mocna ocena Joanny Kurskiej

"19:30" – tak nazywa się nowa odsłona "Wiadomości" TVP. W pierwszym programie najwięcej miejsca poświęcono zmianom w mediach publicznych i Polskiej Agencji Prasowej.

Joanna Kurska w rozmowie z "Faktem" oceniła nowy format. Nie miała o nim dobrego zdania nie tylko w sferze merytorycznej, ale również technicznej. Wspomniała też o cenzurze.

– Dawno czegoś tak brzydkiego nie widziałam. Niechlujna nuda, nabzdyczony prowadzący, szkolne offy, montaż jak chrzciny-wesela. I oczywista cenzura. Zabrakło najważniejszej wiadomości, o ustępstwach Tuska za KPO. Zabrakło opinii o bezprawnym skazaniu Wąsika i Kamińskiego, podobnie jak komentarza o bezprawnym przejęciu TVP decyzją ministra kultury, czyli wbrew orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego Rzeplińskiego z wniosku Bodnara, którego w ogóle o to nie zapytano, mimo że owszem miał setkę w tym wydaniu, ale o... praworządności, co było w tym kontekście szyderstwem – stwierdziła Joanna Kurska.

Żona Jacka Kurskiego o nowych władzach Telewizji Polskiej. Ostre słowa

Joanna Kurska źle ocenia również szefa nowych "Wiadomości" TVP. Przypomniała, że Paweł Płuska wielokrotnie wytykał duże wydatki z budżetu państwa na TVP, tymczasem teraz zdecydował się przemilczeć tę kwestię.

– Zabrakło informacji o 3 miliardach na TVP. Fakty TVN, którym twarz dawał Paweł Płuska za PiS, urządzały wycie i histerię na temat niecałych 2 mld dla mediów publicznych. Teraz o 3 mld dla TVP ani słowa, mimo że pół wydania było w Telewizji. I na onkologię już jakoś nie trzeba. Komentarze zszokowanych Polaków przypominały memy o Dzienniku Telewizyjnym z PRL-u. Dla nich to "dziennik Tuska"! Więc dobrze, że to coś już nie się nazywa "Wiadomości" – mówiła w rozmowie z "Faktem".

Apel o zmianę nazwy "Sylwestra Marzeń"

Kurska zaapelowała też do nowych władz o zmianę nazwy "Sylwestra Marzeń", którą sama wymyśliła. Nie chciałaby, aby był on kojarzony z nową telewizją.

– A skoro tak im dobrze idzie ze zmianami tytułów to mam tylko małą prośbę. Znajdźcie sobie nową nazwę dla "Sylwestra Marzeń". Chciałabym, żeby tytuł, który wymyśliłam, kojarzony był tylko z wielką telewizją sprzed 2022 r. – podkreśliła.

Czytaj też:
Hanna Lis szydzi z portretu śp. Lecha Kaczyńskiego w TVP. Ostra reakcja internautów
Czytaj też:
Co się działo za kulisami nowych "Wiadomości" TVP? Zaskakujące informacje

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Fakt
Czytaj także