KrajSzuchewycz: Polacy nie zapomnieli o Lwowie

Szuchewycz: Polacy nie zapomnieli o Lwowie

Pomnik Adama Mickiewicza we Lwowie
Pomnik Adama Mickiewicza we Lwowie / Źródło: Wikipedia / AndriiDydiuk / CC BY-SA 4.0
Dodano 46
Syn dowódcy UPA, odpowiedzialnego za rzeź wołyńsko-galicyjską, zaatakował Polskę na antenie ukraińskiej telewizji ZIK. Stwierdził, że Warszawa jest „anegdotycznym” adwokatem Kijowa.

Jurij Szuchewycz jest deputowanym do Rady Najwyższej z ramienia Partii Radykalnej Ołeha Laszki. Kilka dni temu był gościem programu Face 2 Face z Tetianą Danylenko na kanale ZIK. Dziennikarka zapytała, czy Polska, dotychczas adwokat Ukrainy, nie stanie się jej wrogiem. Syn Romana Szuchewycza odpowiedział anegdotą: „Sądziło się dwóch chłopów, dajmy na to, o miedzę. Jeden z nich przychodzi do adwokata i prosi, by ten zajął się jego sprawą. Adwokat odpowiada: „wiesz, chętnie bym to zrobił, ale nie mogę, bo ja już prowadzę sprawę twojego sąsiada, z którym się sądzisz… Ale poradzę tobie dobrego adwokata, który na pewno tobie pomoże”. Adwokat napisał list do swojego kolegi z branży z prośbą o zajęcie się sprawą chłopa. I właśnie samemu zainteresowanemu polecił doręczyć pismo. Chłop okazał się jednak sprytniejszy niż sądził prawnik. Otworzył list i przeczytał: „wiesz, wysyłam do ciebie pewnego wieśniaka. Jest bogaty, weź jego sprawę, bo możesz wyciągnąć z niego dużo pieniędzy”. Oburzony chłop, zamiast do adwokata, poszedł z rzeczonym listem do sąsiada. „Będziemy się kłócić, chodzić po sądach, a oni na nas zarobią” – powiedział swojemu niedawnemu wrogowi… Oszukiwani przez prawników chłopi pogodzili się i poszli do karczmy. "I takim właśnie adwokatem Ukrainy jest Polska” – tłumaczył Jurij Szuchewycz. – „Polacy mają swoje interesy. Pokłócili się nie tylko z nami, ale z Litwinami…”. W tym momencie swojemu rozmówcy przerwała Tetiana Danylenko. Nie, nie po to, by zasugerować, że wina za konflikt może częściowo leżeć także po stronie Ukrainy. Prowadząca dodała tylko, że Polacy kłócą się także np. z Francuzami.

Jurij Szuchewycz oskarżył dodatkowo Polskę o roszczenia terytorialne wobec Ukrainy: „Polacy już kiedyś powiedzieli, że nie ma Polski bez Lwowa i Wilna. I oni o tym nie zapominają. Czasem mówią o tym głośno, czasem tylko szeptem, ale mówią. Cały czas myślą o tym (żeby zabrać Lwów i Wilno – red.). Tacy to nasi adwokaci”. Szuchewycz stwierdził też, w odniesieniu do Polski, że „miłe słowa” nie oznaczają szczerze przyjaznego stosunku sąsiada, bo „Polacy nie zapomną o Galicji i Ukrainie Zachodniej”. Wydaje się, że syn człowieka, który zaaprobował rzeź wołyńską i bezpośrednio odpowiadał za zbrodnię na Polakach galicyjskich, nie powinien być traktowany w ukraińskich mediach jako autorytet (a już na pewno nie jako autorytet „moralny”) od komentowania polskiej polityki zagranicznej. Szczególnie, że akurat jeśli chodzi o roszczenia terytorialne, to częściej formułowane są przez ukraińskich nacjonalistów wobec Polski (lider Prawego Sektora dwukrotnie publicznie wyrażał sentyment do Zakerzonia), niż odwrotnie.

 46
  • Jeremiasz W. IP
    Panie "piskak", a podniebienie to u was chyba czarne? Co...? Tak pan hołdujesz tym bisurmanom i wyciągasz fekalia na powierzchnię.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Lechita IP
      Jeśli te rezuny dalej tak będę szczekać to za jakieś 10lat jak nie będzie PiS ani PO i będzie normalny rząd to odzyskany nasze ziemie w tydzień ale po co ? I tak Rosjanie zajmą wschodnią upadline już wypowiadać chcąc traktat o przyjaźni i partnerstwie a upadlincy sami się wykończą.
      Slava Velikoy Pol'she !
      Dodaj odpowiedź 12 2
        Odpowiedzi: 0
      • Z. Martyniuk IP
        Dodaj odpowiedź 2 2
          Odpowiedzi: 0
        • Tiktak IP
          Gdyby nie Polska i Polacy to jego dziadkowie szczekaliby do drzewa...
          Dodaj odpowiedź 30 1
            Odpowiedzi: 0
          • Jarek IP
            Dodaj odpowiedź 8 0
              Odpowiedzi: 0
            • DArek IP
              Nie ma co już dyskutować z osobami pokroju Szuchewycz i wogóle to dla Polski jest uwłaczające dyskutować z synami pospolitych zbrodniarzy wojennych, którzy łamali jakiekolwiek kodeksy prawne i nie tylko. A jedynym ogniwem napędowym jest dla nich coś co można nazwać wrogość. Taka zbiorowa wrogość Ukraińców zachodnich do Polski mająca swoje źródło w ich osobniczych cechach. Temat jest przerabiany od mniej więcej sarmackiego Katynia i rzezi Gonty i Żeleżniaka na zbrodni wołyńskiej kończąc. Nie dyskutujmy z Ukraińcami zachodnimi, nie znają pojęć historycznych, nie wiedzą dokąd sięgały Grody Lędzian.
              Dodaj odpowiedź 32 1
                Odpowiedzi: 0
              • Slawomir Tomasz Roch IP
                Przeciez ten syn odrazajacego zbrodniarza wszechczasow Szuchewycza, wyraza sie publicznie o Polsce, jak o wrogu i to smiertelnym.
                Dodaj odpowiedź 30 0
                  Odpowiedzi: 0
                • Wołyń1943 IP
                  Fakt, Polacy nigdy nie zapomną o Wilnie i Lwowie. W tym jednym miejscu można się z nim zgodzić!
                  Dodaj odpowiedź 48 0
                    Odpowiedzi: 0
                  • gonzo IP
                    A niech sobie szczeka ten piesek. Jak im ruski 3/4 Ukrainy zajmą to sam na kolanach przyjdzie do warszawy z prośba aby go przygarnęła.Ukraińcy to mieszańcy rasowi więksi niz Rosjanie ,bez własnej kultury i historii jak w powiedzeniu ni pies ni sabaka
                    Dodaj odpowiedź 33 4
                      Odpowiedzi: 0
                    • rolnik IP
                      wątpię by "chłop ukraiński" nagle padł w ramiona "chłopu moskiewskiemu" i razem ustalili przebieg "nowej miedzy" bez udziału "adwokatów"...
                      Dodaj odpowiedź 30 2
                        Odpowiedzi: 1
                      • Antek1953 IP
                        Na zbrodni nic dobrego nie może powstać. I do dzisiaj wielu mówi Lachiw riezaty. Przyjaźń z nimi? Pilnujmy się. Dlatego musi nastąpić w Polsce zmiana przepisów odnośnie posiadania broni, aby nie było powtórki tego co zrobili na Wołyniu. I nie tylko na Wołyniu. U mnie w zamojskim w pewnych okolicach to samo. A dlaczego mamy zapomnieć o naszym Lwowie?
                        Dodaj odpowiedź 51 0
                          Odpowiedzi: 0
                        • Jooma IP
                          Co na to nowy minister spraw zagranicznych. Zaloze sie ze Dudy w miech i bedzie udawal ze to nie pluja tylko deszcz pada.
                          Dodaj odpowiedź 32 1
                            Odpowiedzi: 0
                          • aleubaw IP
                            Jestem z wyksztalcenia i slawista, rozumie te wszystkie jezyki, w rosyjskiej TV mowi sie czesto cos na ten temat, wschod i poludnie Ukrainy che Rosja opanowac i proklamowac cos takiego jak Novorossije, a co z reszta Ukrainy, to jest jej obojetnie, nawet chciala by rozbioru Ukrainy, kiedy to Polska dostala by miedzy innymiw imie ukarania Kijowa za banderowska polityke Lwow i grecko-katolickie okolice, a jak sami Rosjanie to sobie w ich TV wybrazaja, to mozna np. tutaj sobie zobaczyc, nie wiadomo czy to karnawal, czy Rosjanie i tak na serio mysla na ten konkretny temat:

                            https://russia.tv/video/show/brand_id/60851/episode_id/1531388/video_id/1661605/
                            Dodaj odpowiedź 21 1
                              Odpowiedzi: 0
                            • Jorgen IP
                              .....Wydaje się, że syn człowieka, który zaaprobował rzeź wołyńską i bezpośrednio odpowiadał za zbrodnię na Polakach galicyjskich, nie powinien być traktowany w ukraińskich mediach jako autorytet (a już na pewno nie jako autorytet „moralny”) od komentowania polskiej polityki zagranicznej......
                              Panie Macieju, tak nie można pisać! Jurija Szuchewycza dyskredytuje nie to, że jest synem człowieka, który odpowiada za rzeź wołyńską, ale to, co mówi. Samo bycie synem zbrodniarza o niczym nie świadczy. Proszę np. zapoznać się z poglądami i wypowiedziami Niklasa Franka, syna hitlerowskiego zbrodniarza Hansa Franka.
                              Dodaj odpowiedź 33 5
                                Odpowiedzi: 1
                              • lewak27 IP
                                Nie ma powodu by Polska miała zapomnieć, że miała Lwów w swych granicach.
                                Dodaj odpowiedź 75 1
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także