Coraz większe problemy Palikota. W sprawie interweniował Zandberg

Coraz większe problemy Palikota. W sprawie interweniował Zandberg

Dodano: 
Janusz Palikot
Janusz Palikot Źródło:PAP / Wojciech Pacewicz
Prokuratura Krajowa rozważa powołanie zespołu, który zająłby się pokrzywdzonymi przez spółki Janusza Palikota. Z wnioskiem w tej sprawie wystąpił Adrian Zandberg z partii Razem.

O tym, że Prokuratura Krajowa bierze pod uwagę możliwość powołania zespołu śledczego do prowadzenia postępowań ws. pożyczek, które zostały udzielone spółkom Janusza Palikota informuje w środę Money.pl.

Prokuratura Krajowa analizuje wniosek posłów. Chodzi o sprawę Palikota

Portal powołuje się tu na prokuratora Karola Barchólskiego z biura prasowego PK, który przekazał, że obecnie trwa analiza w tej sprawie.

Okazuje się, że w sprawę zaangażowali się posłowie partii Razem Daria Gosek-Popiołek i Adrian Zandberg. Zwrócili się oni do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Adama Bodnara o przydzielenie do śledztwa ws. Palikota kolejnych osób. Do treści pisma dotarł ten sam portal. Z dokumentu ma wynikać, że o pomoc do parlamentarzystów poprosili sami pokrzywdzeni.

"Zwracamy się jako posłowie na Sejm do Pana Ministra i Prokuratora Generalnego o podjęcie działań, zmierzających do zapewnienia zwiększenia obsady kadrowej oddelegowanej do czynności związanych z rzeczonym postępowaniem przygotowawczym. Zwracamy się również o monitorowanie prowadzonego postępowania, a gdyby uznał Pan, że zasadne jest objęcie postępowania przygotowawczego nadzorem Prokuratora Generalnego, o objęcie takim nadzorem" – czytamy w piśmie datowanym na 14 lutego.

Ministerstwo kierowane przez Adama Bodnara miało przekazać tę sprawę do Biura Prezydialnego Prokuratury Krajowej.

Tysiące poszkodowanych i milionowe straty

Były poseł Janusz Palikot obecnie znany przede wszystkim w kontekście problemów finansowych związanych z jego biznesem alkoholowym. Pod koniec ubiegłego roku w mediach pojawiły się m.in. doniesienia o tym, że biznesmen musiał zastawić swój własny dom, by spłacić wierzycieli. Nie było też pieniędzy na zapłatę zaległych pensji dla pracowników jego spółek. Długi holdingu miały osiągnąć poziom ponad 175 mln zł. Wcześniej, w marcu ubiegłego roku, Money.pl poinformował, że "Buntem finansowego", a więc ofertą pożyczkową Palikota skierowaną do drobnych przedsiębiorców, zajęła się Komisja Nadzoru Finansowego. Śledztwo w sprawie zostało wszczęte w czerwcu 2023 roku. Jest ono prowadzono pod kątem oszustwa, co zagrożone jest karą od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.

W sprawie może być nawet 10 tysięcy poszkodowanych, a łączna kwota szkody może sięgać nawet 300 milionów złotych.

Czytaj też:
Palikot nie odpuszcza Gessler. "Magda, jesteś zaj****a!"
Czytaj też:
Gwiazdor TVN-u tłumaczy się ze współpracy z Palikotem. "Był uwodzicielskim erudytą"
Czytaj też:
Została oskarżona o oszustwa podatkowe. Jest decyzja sądu ws. Magdaleny Adamowicz

Opracowała: Anna Skalska
Źródło: Money.pl
Czytaj także