Referendum ma dotyczyć unijnej polityki klimatycznej i wzrostu cen energii.
Nawrocki w nagraniu opublikowanym w czwartek na portalu X przypomniał, że w lutym 2025 r., jeszcze jako kandydat na prezydenta, podpisał porozumienie z "Solidarnością". Zadeklarował w nim, że podejmie działania hamujące negatywne skutki wynikające z polityki Europejskiego Zielonego Ładu, w tym w szczególności złoży do Senatu wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie implementacji założeń polityki klimatycznej UE.
Pytanie referendalne, zaproponowane przez Karola Nawrockiego, ma brzmieć: "Czy jest Pan/Pani za realizacją unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?".
Prof. Dudek: Żadnego referendum nie będzie
Do inicjatywy głowy państwa odniósł się w czwartek na antenie TVN24 prof. Antoni Dudek, politolog i historyk.
– To jest dla mnie dowód, że pan prezydent przechodzi do wiosennej ofensywy. Zaczął to trzeciego maja słynnym wystąpieniem, powołaniem Rady Nowej Konstytucji, a teraz mamy kolejny krok – powiedział wykładowca Uniwersytetu im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Politolog uważa, że "żadnego referendum nie będzie", ponieważ wniosek nie znajdzie poparcia w Senacie. – Dzięki temu pan prezydent będzie mógł razem z kandydatem PiS-u na premiera panem Czarnkiem mówić, że oto prezydent i premier in spe chcieli uchronić Polaków przed drożyzną, jaką powoduje Zielony Ład, a zły rząd Tuska i koalicja do tego nie dopuścili – wskazał prof. Dudek.
Cel Nawrockiego? Politolog: System prezydencki
Wykładowca UKSW uważa, iż Karol Nawrocki będzie podnosił coraz więcej tematów, aby zaakcentować swoją sprawczość i zasugerować, że rząd stoi mu na przeszkodzie.
– Strategicznym celem Nawrockiego jest przekonanie większości Polaków, że trzeba ustanowić system prezydencki, w którym rządzi w końcu reprezentant narodu – jakim jest prezydent wybierany w wyborach powszechnych – a nie rząd, w efekcie jakichś tam układów koalicyjnych i wątpliwej większości – podkreślił prof. Antoni Dudek.
Czytaj też:
"To nie teza, to fakty". Wanda Buk o referendumCzytaj też:
Polexit? Prezydencki minister zabrał głos
