"Strategiczne wyposażenie polskiej armii". Polska kupiła pociski JASSM-ER

"Strategiczne wyposażenie polskiej armii". Polska kupiła pociski JASSM-ER

Dodano: 
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz Źródło:PAP / Leszek Szymański
Minister obrony narodowej podpisał umowę na dostawę pocisków powietrze-ziemia JASSM-ER. Mogą one razić cele znajdujące się w odległości 1000 kilometrów.

Wartość podpisanej umowy to 735 milionów dolarów. Polska armia ma już podobne pociski. W 2024 roku została podpisana umowa na zakupów JASSM-ER. Cztery lata później sprzęt wszedł na wyposażenie polskiej armii. Różnica między "starymi" a nowymi pociskami leży w ich zasięgu. Pociski, które są przedmiotem podpisanej we wtorek umowy, mają zasięg ok. 1000 kilometrów.

– To nie jest już rozwiązanie i to nie jest zakup o charakterze taktycznym, to jest zakup o charakterze strategicznym. To jest strategiczne wyposażenie polskiej armii, zmieniające naszą pozycję i nasze zdolności w przestrzeni powietrznej. To jest umowa kluczowa – powiedział wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

– To jest jedna z najważniejszych decyzji zakupowych. (...) Tym samym w bardzo elegancki, precyzyjny sposób wypełniamy misję, jaką postawiło przed nami NATO – misję wzmacniania swoich zdolności operacyjnych i taktycznych w każdym obszarze. Stajemy na wysokości tego zadania. Polska jest tym państwem, które zdaje egzamin z odpowiedzialności w trudnych czasach – dodał minister.

Pierwsza partia zamówionych przez Polskę rakiet zostanie dostarczona w 2026 roku.

Zakupy polskiego wojska

W środę 22 maja Władysław Kosiniak Kamysz podpisał umowę na dostarczenie systemu aerostatów radiolokacyjnych Barbara na potrzeby Wojska Polskiego. Umowa dotyczy dostawy czterech statków powietrznych, które będą stacjonowały na posterunkach wzdłuż wschodniej oraz północno-wschodniej granicy Polski. Wartość umowy to ok. 960 mln USD.

Aerostaty rozpoznawcze w systemie Barbara są elementem systemu rozpoznania radiolokacyjnego, uzupełniając działający obecnie System Obrony Powietrznej i Brzegowy System Obserwacji. Posiadają one zdolność wykrywania szerokiej gamy obiektów, takich jak pociski rakietowe, samoloty, drony i jednostki nawodne. Zasięg wykrywania obiektów przez aerostaty wynosi ponad 300 km, podał resort.

Czytaj też:
"Za przykładem Francji mogą pójść inne kraje NATO". Ważna decyzja dla Ukrainy podjęta
Czytaj też:
"Nie ma takich planów". MON stanowczo dementuje doniesienia niemieckiej prasy

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: TVN24 / ISBNews
Czytaj także