Niedobory składników odżywczych wykazały badania zlecone przez Najwyższą Izbę Kontroli. NIK alarmuje, że posiłki są niedostosowane do stanu zdrowia pacjentów. Chorzy dostają mało warzyw i owoców, za to spożywają wiele tłustych, niezdrowych produktów, które są często gorszej jakości. Ponadto szpitale nie serwują mleka i jogurtów oraz bardzo niewiele ryb morskich.
Przepisy nie określają norm jakie mają spełniać posiłki w państwowych szpitalach. Co ciekawe, takiego błędu nie popełniono przy placówkach więziennych. Prawo polskie nie reguluje kwestii zatrudniania przez szpitale dietetyków, co uniemożliwia wprowadzenie jednakowych norm we wszystkich placówkach.
Badania przeprowadzone w szpitalach pokazują, że posiłki posiadają zbyt dużą ilość soli, a jednocześnie nie posiadają odpowiedniej wartości kalorycznej.
Posiłki ze zbyt niską zawartością składników odżywczych mogą powodować odwapnienie kości, niedokrwistość, niedotlenienie czy nadciśnienie – mówi prezes NIK, Krzysztof Kwiatkowski.
Badania przeprowadzono w latach 2015-2017. NIK informuje, że w porównaniu z testami przeprowadzonymi w 2008 roku bieżące wyniki w żaden sposób nie uległy poprawie.
