KrajKto jest I prezesem SN?

Kto jest I prezesem SN?

Prof. Małgorzata Gersdorf, pierwszy prezes Sądu Najwyższego
Prof. Małgorzata Gersdorf, pierwszy prezes Sądu Najwyższego / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 98
Jak długo będzie trwała dyskusja nad tym, kto jest faktycznym I prezesem polskiego Sądu Najwyższego – Małgorzata Gersdorf, której kadencja wygasa – zgodnie z 183 art. Konstytucji RP – 30 kwietnia 2020 r. (choć z kolei art. 180 Konstytucji mówi, że o wieku przejścia sędziego w stan spoczynku decyduje ustawa), czy osoba, którą zapewne prędzej czy później wskaże na to miejsce prezydent RP? I ile brak tej pewności będzie kosztował Polskę i jej obywateli?
Okładka tygodnika Do Rzeczy: 29/2018
Cały felieton dostępny jest w 29/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ jfi
 98
  • andrzej IP
    Sąd Najwyższy jest ostatnim bastionem komuny. Ostatnio uniewinnił prokuratora, który prowadził auto mając 2 promile we krwi .jak ustali SN prokurator nie wiedział, że jest nawalony.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • na rzeczy IP
      Wystarczy czytać Konstytucje RP i ustawę PiS o selektywnym wieku emerytalnym dla  sędziów. I jasne!
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • Ciekawy IP
        Kim jest ta klempa z fotki?
        Dodaj odpowiedź 3 2
          Odpowiedzi: 0
        • Alergik IP
          Ta locha może być prezesem domu albo szaletu publicznego w Pcimiu Dolnym
          Dodaj odpowiedź 3 3
            Odpowiedzi: 0
          • Benny Hill IP
            Obecnie, poza Prezesem Polski, pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego jest Pierwszy Pyton Polski.
            Dodaj odpowiedź 0 2
              Odpowiedzi: 0
            • Konstytucja IP
              Każda Ustawa w tym również Ustawa o SN uchwalona przez Sejm RP i podpisana przez Prezydenta RP a następnie opublikowana w Dzienniku Ustaw jest z mocy Konstytucji obowiązującym powszechnie w Polsce prawem i jest tak zawsze do czasu aż Trybunał Konstytucyjny wyda orzeczenie ,że jest ona niezgodna z Konstytucją. Kwestionowanie tego jest bezprawnym łamaniem Konstytucji i celowym szerzeniem prawnej anarchii w Polsce.
              Dodaj odpowiedź 4 3
                Odpowiedzi: 1
              • Arystoteles IP
                Konstytucja nie może bezwarunkowo gwarantować I prezesowi SN ani nikomu innemu 6-cioletniej kadencji. Wystarczy wyobrazić sobie takie np. sytuacje, które mogłyby sie zdarzyć przed upływem kadencji: -choroba uniemożliwiająca I prezesowi pełnienie funkcji (postradał zmysły, oślepł) -popełnienie ciężkiego przestępstwa przez I prezesa -osiągnięcie wieku emerytalnego przez I prezesa, To są przykłady sytuacji które muszą spowodować przerwanie kadencji i wybór nowego I prezesa
                Dodaj odpowiedź 6 2
                  Odpowiedzi: 0
                • zorro IP
                  pierwszym prezesem sa byli oficerowie wsi , sb
                  Dodaj odpowiedź 8 4
                    Odpowiedzi: 0
                  • itchy IP
                    »Przytoczony przez Gabryela artykuł konstytucji RP o tym, że o wieku przejścia sędziego w stan spoczynku decyduje ustawa, nie może stanowić wytrychu dla faktycznego zaprzeczenia nieusuwalności sędziów ze stanowisk. Zatem Parlament miał prawo określenia wieku emerytalnego, ale nie mógł on dotyczyć osób piastujących aktualne stanowisko sędziego SN, lecz jedyne tych sędziów, którzy w przeszłości i na mocy nowej ustawy zasiądą w ławach Sądu Najwyższego. «

                    Pomijając osobę pana Gabriela.

                    Zasada lex retro non agit działa w zakresie Kodeksu Cywilnego.
                    W zakresie wyroków Sądów Cywilnych.
                    Kiedy parlament, zgodnie z konstytucją, określa nowelizację ustawy, Kodeks Cywilny nie ma żadnego zastosowania.

                    ćwierćinteligenci!
                    Dodaj odpowiedź 9 8
                      Odpowiedzi: 0
                    • Narodowiec IP
                      Nawet gdyby konstytucja gwarantowała jej stanowisko archanioła w Sądzie Najwyższym, po wygaśnięciu kadencji sędziego powinna pójść precz, bo nie można być prezesem nie będąc sędzią w stanie czynnym, czyli orzekającym. Ktoś tu po dziecinnemu napisał, że prezes nie musi orzekać. Otóż sędzia w stanie czynnym musi, bo jest od tego jak doooopa od sroania.
                      Dodaj odpowiedź 10 3
                        Odpowiedzi: 0
                      • Karia IP
                        Sędzia, który przeszedł w stan spoczynku przestaje pełnić jakiekolwiek funkcje w SN. Gersdorf nie nadaje się nawet do tego, by pełnić rolę babci klozetowej. Zresztą nie tylko z punktu formalno - prawnego, ale także etyczno - intelektualnego. Cała Polska słyszała kłamstwa tej obrzydliwej baby, która angażowała się w działalność polityczną po stronie partii folksdojczów. Kto posłucha chaotyczne, mało inteligentne wypowiedzi tej kobieciny oderwanej od pługa to stwierdzi, ze mogłaby być co najwyżej radcą prawnym w podrzędnej firemce w Pcimiu Dolnym. Ja sobie nie życzę, żeby o moim losie decydowały takie kreatury.
                        Dodaj odpowiedź 18 9
                          Odpowiedzi: 2
                        • Alians IP
                          Zbiera mi się na wymioty jak patrzę na tę liszaję z mordą ropuchy.
                          Dodaj odpowiedź 15 8
                            Odpowiedzi: 0
                          • Wierny Ojczyźnie IP
                            Nie ma najmniejszych wątpliwości prawno-ustrojowych, ze prof. Gersdorf jest I prezesem Sądu Najwyższego i będzie piastować to stanowisko do 2020 roku. Wie to każdy student politologii i prawa.

                            W każdym bowiem cywilizowanym państwie demokratycznym zasada nieusuwalności sędziów jest wpisana w ustrój konstytucyjny, jako jedna z podstawowych i najważniejszych zasad, które w sposób fundamentalny gwarantują ochronę prawną obywateli w sporach z państwem, jego organami i szeroko rozumianą władzą, Zapisana w konstytucji 6 letnia kadencja pierwszej prezes SN, jest tylko wzmocnieniem tej zasady i dodatkowo zabezpiecza prawa obywateli do niezależnego sądu przed możliwymi manipulacjami ustawodawcy.

                            Przytoczony przez Gabryela artykuł konstytucji RP o tym, że o wieku przejścia sędziego w stan spoczynku decyduje ustawa, nie może stanowić wytrychu dla faktycznego zaprzeczenia nieusuwalności sędziów ze stanowisk. Zatem Parlament miał prawo określenia wieku emerytalnego, ale nie mógł on dotyczyć osób piastujących aktualne stanowisko sędziego SN, lecz jedyne tych sędziów, którzy w przeszłości i na mocy nowej ustawy zasiądą w ławach Sądu Najwyższego. W szczególności dotyczy to stanowiska pierwszego prezesa tegoż sądu, którego długość kadencji wynika wprost z konstytucji, więc nie podlega jakimkolwiek regulacjom ustawowym.

                            Dlatego nie tylko Pani Gersdorf jest nadal I prezesem SN, ale również wszyscy inni sędziowie zasiadający w tym Sądzie, ponieważ zawód sędziego musi podlegać i z mocy konstytucji podlega szczególnej ochronie, aby móc stać na straży praw i wolności obywatelskich, a zwłaszcza realizować prawo do niezależnego Sądu. Żaden prymitywny wytrych w postaci zmiany wieku emerytalnego tego zmienia, bo stoi w sprzeczności z zasadą nieusuwalności sędziowskiej i prawem obywatela do niezależnego Sądu

                            Musimy pamiętać, że sędzia który się boi władzy, który kalkuluje, który pełni służebną rolę wobec państwa, przestaje być sędzią, a staje się zwykłym urzędnikiem państwowym wykonującym polecenia władzy. A ta cała "reforma" wymiaru sprawiedliwości, taką właśnie rolę przewiduje dla Sędziów. W takim systemie prosty człowiek i przeciętny Polaki nie może liczyć o ochronę swoich praw i wolności. Przestaje być obywatelem, a staje się poddanym.
                            Dodaj odpowiedź 20 19
                              Odpowiedzi: 1
                            • cesia IP
                              Prawnicy przygotowali ten konflikt (beznadziejna konstytucja przygotowywana p-ko Wałęsie). Politycy graja tym prawnym pretekstem, kiepsko graja z obu stron. Generalnie uważam , że to wina prawników i kiepskich ( czyli prawie wszystkich) dziennikarzy. Politycy tylko trochę się dołożyli. Obecnie to już groźne zaczyna być , bo obie strony konfliktu coraz bardziej brawurowo i zapamiętale niszczą sądy . A sądy musza być , dobrze żeby były dobre, ale nawet złe są lepsze od bezprawia.
                              Dodaj odpowiedź 4 3
                                Odpowiedzi: 3
                              • Begbie IP
                                W SN akurat doskonale wiadomo kto jest prezesem. Nawet Maliniak wie to doskonale i sam złamał ustawę, którą podpisał. Mianowicie powinien zgodnie z bolszewicką ustawą wydać POSTANOWIENIA o przeniesieniu sędziów SN w stan spoczynku. Tymczasem wysłał do nich pisma. A wysyłać pisma to może ale np do Roochadła Leśnego.
                                Trudniejsza jest sprawa z KRS. Wszystkim przyklaskujacym dojnej zmianie proponuję ćwiczenie myślowe. Wyobraźcie sobie ze np teraz macie w sądzie sprawę np o spadek. I go wygrywacie. Brawo. Ale proponuję sprawdzić czy sędzia wydający wyrok nie był aby powołany przez bolszewicki organ podszywajacy się pod KRS. Bo jeśli jest umoczony to taki wyrok w wolnej Polsce będzie można podważyć. I po spadku nici...
                                Dodaj odpowiedź 10 9
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także