Burza w Sejmie. Piotrowicz zamknął komisję po słowach Bodnara

Burza w Sejmie. Piotrowicz zamknął komisję po słowach Bodnara

Dodano: 260
Obrady sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka
Obrady sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka / Źródło: Twitter / Kancelaria Sejmu
Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar powiedział w Sejmie, że nie można liczyć na niezależność Trybunału Konstytucyjnego. Po tych słowach obrady przerwał Stanisław Piotrowicz z PiS.

Podczas środowego posiedzenia sejmowej komisja sprawiedliwości i praw człowieka, Bodnar przedstawiał posłom sprawozdanie na temat swojej działalności oraz o stanie przestrzegania wolności i praw człowieka i obywatela w 2017 roku.

Obrady przerwał przewodniczący Stanisław Piotrowicz, kiedy RPO skrytykował Trybunał Konstytucyjny, mówiąc, że jego zdaniem nie można liczyć na jego niezależność. – To jest związane z orzekaniem osób, które, moim zdaniem, są nieuprawnione – oświadczył Bodnar.

– To jest potwierdzenie tego, że pańskie wystąpienie było i jest manifestem politycznym. Pan nie reprezentuje obywateli, pan nie występuje w obronie obywateli. Pan realizuje misję polityczną – zareagował Piotrowicz i zamknął obrady komisji, co spotkało się z protestem posłów opozycji.

Czytaj też:
Poseł Platformy o Piotrowiczu: Sługus komunistów

Źródło: TVN24
 260
Czytaj także