Badania DNA potwierdziły, że to Tomasz R., były wychowawca z Zakładu Karnego w Łodzi, jest ojcem dziecka więźniarki. Jak wynika z ustaleń prokuratury, na które powołuje się Radio Gdańsk, mężczyzna przekroczył swoje uprawnienia i wykorzystał krytyczne położenie Katarzyny P. Miał też wykorzystać stosunek zależności i tym sposobem doprowadzić żonę byłego prezesa Amber Gold do obcowania płciowego. Kiedy cała sprawa ujrzała światło dzienne, funkcjonariusz został zwolniony dyscyplinarnie.
Prokuratura przygotowuje akt oskarżenia w tej sprawie. Akt ma trafić niedługo do sądu. Byłemu funkcjonariuszowi grożą trzy lata więzienia.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
