KrajŻaryn: Nagonka na Kościół trwa od początku chrześcijaństwa, zmieniają się tylko metody

Żaryn: Nagonka na Kościół trwa od początku chrześcijaństwa, zmieniają się tylko metody

Historyk prof. Jan Żaryn, senator PiS
Historyk prof. Jan Żaryn, senator PiS / Źródło: PAP / Rafał Guz
Dodano 215
Celem środowisk lewicowo-liberalnych jest nie naprawianie, a niszczenie Kościoła. To ta sama walka i męczeństwo ludzi Kościoła, z jaką mieliśmy do czynienia w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, czy w okresie komunizmu. Zmieniają się tylko metody – mówi portalowi DoRzeczy.pl profesor Jan Żaryn, senator PiS.

Wszedł na ekrany film „Kler” Wojciecha Smarzowskiego…
Prof. Jan Żaryn:
– Nie widziałem i przyznam się, że nie mam zamiaru oglądać. Bo niezależnie od tego, czy film jest faktycznie frontalnym atakiem na Kościół, jak wynika to z przecieków medialnych, czy też ta cała otoczka jest propagandą, mającą po prostu przyciągnąć antyklerykalnie nastawionego widza, sama otoczka jaka temu filmowi towarzyszy, jest wchodzenie do konfesjonału od niewłaściwej strony.

Ale nie chodzi o rozmowę o samym filmie, ale o właśnie ową otoczkę. Bo z jednej strony problem w Kościele jest. Tu jednak pojawia się Jerzy Urban na premierze, są ataki „Gazety Wyborczej”, właśnie w Urbanowskim stylu. Czemu to ma służyć?
To wpisuje się w wieloletnią już próbę zniszczenia Kościoła. Kiedyś było to mordowanie kapłanów, jak błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki. Słowo też zabija, więc teraz tylko metody się zmieniło, ale cel jest ten sam – walka z fundamentalnym wrogiem.

Ale w Kościele jest wiele problemów, które powinny być rozwiązane.
Owszem, to trzeba jasno sobie powiedzieć. Próba rozliczenia nadużyć seksualnych powoduje wstrząsy. Podobnie było, gdy kilkanaście lat temu Kościołem wstrząsnęła sprawa współpracy niektórych duchownych ze Służbą Bezpieczeństwa. Jednak z perspektywy czasu można powiedzieć, że spośród instytucji Kościół poradził sobie najlepiej. Znacznie lepiej niż środowisko naukowe, które jakiekolwiek próby oczyszczenia uznawało za niedopuszczalne. W Kościele była komisja, jednak zorientowano się w sytuacji. Miejmy nadzieję, że z nadużyciami seksualnymi będzie podobnie. Warto pamiętać o innej sprawie.

Jakiej?
O tym, że nadużycia seksualne to nie tylko pedofilia. Ogromny wpływ na patologię dziejącą się w Kościele ma lobby homoseksualne. Homoseksualizm zawsze traktowany był w Kościele jako grzech. Teraz na świecie w wielu miejscach został uznany za normę. A nie wiadomo, w którą stronę pójdzie hierarchia z papieżem Franciszkiem, osobiście mnie to jako katolika martwi.

Wracając do nadużyć. Niedawno pojawiły się informacje o działających w Kościele kretach, czyli agentach sowieckich wprowadzanych do seminarium przez sowieckie służby. Miał to być osobisty pomysł Stalina. Czy są jakieś dokumenty na ten temat?
Mogło się tak zdarzyć, że ludzie, którzy niegdyś byli agenturą dziś mogą nawet nie wykonując niczyich rozkazów niszczyć Kościół od środka. Ale trudno to naukowo udowodnić. Jednak bardziej wydaje się, że dziś to raczej oddziaływanie współczesnych głosicieli idei podziału Kościoła. Tu znów mamy przykład „Gazety Wyborczej” i przedstawianie w niej księdza Wojciecha Lemańskiego, czy promowanie kiedyś innych księży, nie w celu naprawy Kościoła powszechnego, ale w celu właśnie szkodzenia mu.

„Gazeta Wyborcza” kilkanaście lat temu broniła księży współpracujących przed laty z SB?
Celem środowisk lewicowo-liberalnych jest nie naprawianie, a niszczenie Kościoła. To ta sama walka i męczeństwo ludzi Kościoła, z jaką mieliśmy do czynienia w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, czy w okresie komunizmu. Zmieniają się tylko metody.

Czytaj także:
„Solidarni z kapłanami”. Akcja wspierania polskich księży

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ pha

Czytaj także

 215
  • cyto asiek IP
    wojtyła jp2 twórca przez wielkie Tfu...;
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 0
    • BRUDNY(poeta) IP
      Panie co Pan zrobił w sprawie zamordowanych ks Stasia Suchowolca, ks Niedzielaka ?!
      Dodaj odpowiedź 1 1
        Odpowiedzi: 0
      • Anzelm IP
        Niech ktoś mu powie, żeby nie robił z siebie idioty. I to tak publicznie...
        Dodaj odpowiedź 14 19
          Odpowiedzi: 0
        • 1234677 IP
          Prawda nas wyzwoli...
          Św Pawel tez prowadził nagonkę upominając wspolnoty w Koryncie?
          Dodaj odpowiedź 6 6
            Odpowiedzi: 0
          • nieważne IP
            Zbliża się rocznica podpisania kapitulacji powstania Warszawskiego. Warto więc przypomnieć, że gdyby papież Pius XII nie doprowadził do rozmów między niemieckim i polskim rządem, oraz nie zaapelował o wzajemne ustępstwa i porozumienie, to ujęci powstańcy byliby tak samo jak do czasu kapitulacji, również po kapitulacji, zgodnie z obowiązującym wtedy prawem na miejscu rozstrzelani jako zwykli bandyci. Tymczasem to papież Pius XII na prośbą polskich kobiet załatwił, że wzięci do niewoli powstańcy nie zostali rozstrzelani jako bandyci, lecz otrzymali z datą wcześniejszą prawa kombatantów w rozumieniu konwencji genewskiej i trafili do obozów internowania, gdzie zostali wyzwoleni.

            Polskie kobiety zwróciły się do papieża z apelem w którym przedstawiły papieżowi beznadziejne położenie walczących i że wróg ich mężów, braci i synów nie uznaje za kombatantów, a więc po pojmaniu muszą się liczyć ze standardowo prawnym rozstrzelaniem. "Ojcze Święty, Następco Chrystusa, jeżeli Ty nas usłyszeć możesz, pobłogosław polskie kobiety, które za kościół i wolność walczą. My matki widzimy naszych synów, którzy za wolność dla ojczyzny umierają."

            Pius XII otrzymał apel na początku sierpnia 1944 roku i natychmiast omówił z ambasadorem Rzeszy w Stolicy Apostolskiej Ernstem von Weizsäcker i szefem polskiej misji Kazimierzem Papée możliwość ochrony prawem międzynarodowym dla powstańców, oraz wezwał rządy do podjęcia odpowiednich negocjacji.

            Niemieckie przywództwo okazało się temu przychylne, aby zaproponować członkom AK "kapitulację z honorem", do czego dostosował się również dowodzący w Warszawie SS-Obergruppenführer Erich von dem Bach-Zelewski. Rząd Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie ze swojej strony oficjalnie powołał dowódce AK Tadeusza Komorowskiego zwanego "Bor" na stanowisko "głównodowodzącego wszystkimi polskimi siłami zbrojnymi" co formalnie zapewniło im, jak również ich pomocnikom, status kombatantów w rozumieniu prawa międzynarodowego. Tylko dzięki działaniom papieża na skutek apelu polskich kobiet warszawscy powstańcy i osoby im pomagające nie zostali rozstrzelani.
            Dodaj odpowiedź 12 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także