29 września 1944. Rozpoczyna się generalny szturm na Żoliborz

29 września 1944. Rozpoczyna się generalny szturm na Żoliborz

Dodano: 10
Powstanie Warszawskie dzień po dniu
Powstanie Warszawskie dzień po dniu / Źródło: Wikimedia Commons / Powstanie warszawskie / Źródło: Wikimedia Commons/DoRzeczy.pl
W piątek 29 września 1944 roku, od rana trwa generalny szturm na Żoliborz. Przeważające siły wroga kilkakrotnie nacierają od południa i zachodu.

Po upadku Starego Miasta, Niemcy kolejno opanowują ostatnie ośrodki powstańczego oporu – 23 września pada Przyczółek Czerniakowski, 27 września kapituluje Mokotów. Trzy dni później, 30 września, ogłoszona zostanie kapitulacja Żoliborza.

Po krótkich przygotowaniach, generalny szturm na Żoliborz rozpoczyna się właśnie w piątek 29 września. Pozycje powstańcze atakuje piechota 19. Dywizji Pancernej nieprzyjaciela, wsparta ogniem kilkudziesięciu czołgów. Po zaciętych walkach oddziały zgrupowania „Żniwiarz” wycofują się z terenu fabryki „Opla” i hali targowej przy ul. Słowackiego.

Oddziały ze zgrupowania „Żyrafa” opuszczają ruiny klasztoru Sióstr Zmartwychwstanek przy ul. Krasińskiego. Natarcie niemieckie od strony Cytadeli i Dworca Gdańskiego zmusza oddziały ze zgrupowania „Żaglowiec” do wycofania się w kierunku pl. Inwalidów. Na odcinku obrony Marymontu, Powstańcy ze zgrupowania „Żubr” utrzymują wszystkie pozycje. Od wschodu zgrupowanie „Żbik” zajmuje nadal ul. Bohomolca.

W Śródmieściu, na prośbę Niemców, około godz. 13 rozpoczyna się lokalne zawieszenie broni w rejonie BGK.

Pod Jaktorowem Grupa „Kampinos” zostaje rozbita, tracąc około 150 żołnierzy. Ginie dowódca, mjr Alfons Kotowski „Okoń”. Drugie tyle żołnierzy dostaje się do niewoli. Tylko nielicznym udaje się przedrzeć przez kordon niemiecki i dotrzeć m.in. do Gór Świętokrzyskich.

Tekst powstał na podstawie materiałów z Muzeum Powstania Warszawskiego.

Źródło: DoRzeczy.pl / Muzeum Powstania Warszawskiego/1944.pl/Zbrodnia Niemiecka w Warszawie 1944 r. (WYDAWNICTWO INSTYTUTU ZACHODNIEGO POZNAŃ)/sppw1944.org/pwpw.pl
 10
Czytaj także