Kraj"Nie zapomnimy i nie przebaczymy". Ambasador Rosji ostrzega Polskę

"Nie zapomnimy i nie przebaczymy". Ambasador Rosji ostrzega Polskę

Siergiej Andriejew
Siergiej Andriejew / Źródło: PAP / Rafał Guz
Dodano
Dopóki w Polsce nie zostanie uznany, bez jakichkolwiek zastrzeżeń, wieczny dług wdzięczności wobec żołnierzy radzieckich, którzy tutaj ginęli, dopóki będzie trwać obecna skandaliczna sytuacja, gdy wyzwolicieli nazywa się okupantami, to na płaszczyźnie oficjalnej na tematy historyczne nie mamy o czym rozmawiać - oświadczył ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew.

W rozmowie z dziennikiem "Kommiersant" rosyjski dyplomata mówił o polskiej walce z pamięcią po żołnierzach Armii Czerwonej. Siergiej Andriejew przyznał, że Rosja ceni gesty zwykłych Polaków i władz lokalnych, które dbają o miejsca pochówku radzieckich i rosyjskich żołnierzy. Jak jednak dodał, w Polsce trwa "wojna" z pomnikami radzieckimi, która, jak stwierdził, jest "wojną" z "pamięcią o uratowaniu Polski przez Armię Czerwoną w latach 1944-45".

Zarzucając polskim władzom naruszanie w tej kwestii umów dwustronnych z 1992 i 1994 roku, wyraził pogląd, iż jest to działanie polityczne oraz próba konfrontacji z Kremlem. Podkreślił przy tym, iż Rosja ocenia postępowanie Polaków jako bluźniercze i obraźliwe. – Nie zapomnimy i nie przebaczymy. Dopóki w Polsce nie zostanie uznany, bez jakichkolwiek zastrzeżeń, wieczny dług wdzięczności wobec żołnierzy radzieckich, którzy tutaj ginęli, dopóki będzie trwać obecna skandaliczna sytuacja, gdy wyzwolicieli nazywa się okupantami, to na płaszczyźnie oficjalnej na tematy historyczne nie mamy o czym rozmawiać – oświadczył.

O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także