Dobrosz-Oracz kontra senator PiS. Sprawa ma swój finał

Dobrosz-Oracz kontra senator PiS. Sprawa ma swój finał

Dodano: 
Justyna Dobrosz-Oracz
Justyna Dobrosz-Oracz Źródło: PAP / Rafał Guz
Senator PiS Wojciech Skurkiewicz zapowiedział, że przeprosi dziennikarkę TVP Info Justynę Dobrosz-Oracz w związku z incydentem na sejmowym korytarzu.

W Sejmie doszło do niecodziennego incydentu. Reporterka TVP Info Justyna Dobrosz-Oracz zapytała senatora Prawa i Sprawiedliwości Wojciecha Skurkiewicza o "prorosyjską narrację" prezydenta USA Donalda Trumpa. – Nie rozumiem, dlaczego PiS nie może Donaldowi Tuskowi wybaczyć spotkania 15 lat temu, gdy nie było wojny, a teraz, kiedy jest reset Trumpa z Putinem, to mówicie "okej" – grzmiała dziennikarka.

– Niech pani się nie zachowuje tak, jakby miała orzeszek w głowie, a nie mózg – wypalił w pewnym momencie polityk PiS. Po chwili wyciągnął rękę w kierunku mikroportu dziennikarki, przypiętego do kurtki. – Wyłączę pani ten mikrofon – stwierdził. – Proszę mnie nie dotykać. Proszę nie naruszać mojej nietykalności osobistej – zareagowała Dobrosz-Oracz. – O matko, pani przegina teraz – odpowiedział Skurkiewicz. – Nie, to pan przegiął — zakończyła rozmowę reporterka. – No, to cześć! – rzucił w jej stronę polityk PiS.

Dzień później senator poinformował, że próbował skontaktować się z Dobrosz-Oracz. – Wykonałem telefon do pani redaktor, nie odebrała – oznajmił.

Zapytany przez Onet o wyjaśnienie swojego zachowania, Skurkiewicz stwierdził, że mógłby to zrobić, ale pod warunkiem odsłuchania przez dziennikarza całej, 20-minutowej rozmowy z reporterką TVP Info. Zapytany o szczegóły, odparł: – Zostawmy to. Wszystko już wyjaśniłem.

Senator PiS ma przeprosić dziennikarkę TVP Info

Sprawą zajęła się sejmowa Komisja Regulaminowa, Etyki i Spraw Senatorskich. W czwartek komisja zapoznała się z przedstawionymi przez prezydium Senatu materiałami oraz wysłuchała wyjaśnień senatora Skurkiewicza.

Jak przekazał portal TVP Info, polityk PiS wyraził ubolewanie nad swoim zachowaniem wobec dziennikarki, do którego doszło w grudniu 2025 r. na sejmowym korytarzu. Zobowiązał się także do przeproszenia Justyny Dobrosz-Oracz.

Czytaj też:
Olejnik puściły nerwy po skandalu z politykiem PiS. "Łapy precz!"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: TVP Info
Czytaj także