Co pozostaje po zakończeniu "Stranger Things"? Trochę niedosytu, odrobina niesmaku oraz wielkie przekonanie, że kiedyś było lepiej
Eksplozje. Pościgi. Zderzenie światów (prawie). Zbiorowy umysł z innej planety. Manipulacje czasem i przestrzenią. Telekineza. Akty poświęcenia. Akty głupoty. Akty okrucieństwa. Akty przyjaźni. Dwugodzinny finał serialu "Stranger Things" przyniósł wszystko to, czego można było się spodziewać.
Cała historia rozpoczęła się latem 2016 r., kiedy na Netflixie zadebiutowała produkcja, która stała się wkrótce znakiem rozpoznawczym serwisu, tak jak wcześniej był nim serial "House of Cards". "Stranger Things" szybko stał się fenomenem na skalę "Gry o tron". Bracia Duffer nakręcili łącznie pięć sezonów serialu, powstał cały przemysł "strangerthingsowy" – komiksy, gadżety, książki, zabawki, gry, nawet klocki LEGO.
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
