InPost przebija szklany sufit
  • Jacek PrzybylskiAutor:Jacek Przybylski

InPost przebija szklany sufit

Dodano: 
Rafał Brzoska, prezes firmy InPost
Rafał Brzoska, prezes firmy InPost Źródło: PAP / Leszek Szymański
Rafał Brzoska ma duże szanse na stworzenie "polskiego Samsunga", czyli rozpoznawanej na całym świecie technologicznej marki znad Wisły. InPost ma bowiem przejść w ręce konsorcjum, w którego skład wchodzą FedEx, Advent International, A&R Investments oraz PPF Group. Wartość transakcji to aż 7,8 mld euro, czyli niemal 33 mld zł

Luty 1999 r., Rafał Brzoska, młody przedsiębiorca pochodzący z niewielkiej Zawady Książęcej nieopodal Raciborza, jeszcze na trzecim roku studiów na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie zakłada ze wspólnikami pierwszą firmę. Krakowskie biuro ma niecałe 20 mkw. Stałe koszty, w tym ZUS, szybko zjadają kapitał zakładowy Integer s.c. "Widząc, że koniec jest bliski, postanowiłem wrócić do oryginalnego pomysłu, na bazie którego mieliśmy od początku prowadzenia biznesu zająć się po prostu roznoszeniem ulotek. Bez zgody wspólników ostatnie 500 zł przeznaczyłem na prasowe ogłoszenie ramkowe z prostym przekazem marketingowym »ROZNOSZENIE ULOTEK ZA 5 GROSZY«" – wspominał po latach na portalu LinkedIn polski miliarder, który jeszcze w XX w. wraz ze wspólnikami ulotki rozwoził Fiatem 125p. Mimo różnych trudności biznes coraz bardziej się rozkręca.

Rok 2006 – Rafał Brzoska zakłada spółkę InPost. Ponieważ tylko Poczta Polska mogła wówczas dostarczać listy o masie niższej niż 50 g, InPost omija monopol państwowej firmy, dociążając zwykłe koperty 50-gramową blaszką. Ten prosty zabieg sprawiał, że listy stawały się paczkami. Trzy lata później InPost wprowadza innowacyjną usługę, dzięki której stanie się konkurencją dla globalnych firm kurierskich. To paczkomaty. Nagranie z 26 października 2009 r., gdy 32-letni wówczas Brzoska wyjaśniał, jak działa paczkomat – i to jeszcze w czasach, gdy do odbioru paczki konieczny był sześciocyfrowy kod wysyłany na telefon komórkowy – ma dzisiaj na YouTube ponad 1,2 mln wyświetleń.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także