"Coś kuriozalnego dzieje się z dziennikarstwem" – ocenia Magdalena Środa. Jako przykład podała wtorkowy program w TVN24, gdzie gościem Grzegorza Kajdanowicza był Radosław Sikorski.
"Niestety zapraszający go dziennikarz (Kajdanowicz) praktycznie nie dał mu szans: zadawał kwieciste pytania, znał odpowiedzi, przerywał, wiedział w ogólności więcej i mógł więcej. Równie dobrze mógł postawić przed sobą zdjęcie Sikorskiego i samodzielnie perorować o wszystkim. I perorował" – ocenia profesor.
Jak dodaje to jeden z wielu przykładów. Jako inny przejaw niepokojących ją zmian podała programy Moniki Olejnik, która zaprasza gości "po to by osiągnąć kakofonię krzyków, taki spektakl".
"Coś naprawdę przedziwnego dzieje się z dziennikarstwem to znaczy usamodzielnia się, nie potrzebuje ekspertów, goście stanowią coraz częściej tło dla dziennikarskich popisów. Nader też często zapraszają swoich kolegów, jako grupa zawodowa stają się kompletnie samowystarczalni. To poważna zmiana kulturowa. Dziennikarze stają się niemal pierwszą władzą, a słuchacze gremialnie przenoszą się do internetu, gdzie sami bawią się w dziennikarzy i gości. Dwa w jednym (jak Kajdanowicz)" – napisała w mediach społecznościowych.
"Faszystowski kraj". Środa o Polsce Tuska
Kilka dni temu było głośno o Magdalenie Środzie ze względu na jej występ w TVP, gdzie zarzuciła polskim władzom, że Polska jest faszystowskim krajem.
Szokujące słowa padły w TVP Info podczas programu, którego tematem była dramatycznie niska dzietność kobiet w Polsce. Jak się okazuje, jedna z najbardziej rozpoznawalnych feministek w kraju ma osobliwą teorię na ten temat.
– Polska zapaść demograficzna jest ogromna. A dlaczego jest ogromna? Oczywiście przyczyn jest wiele, ale między innymi jest po prostu strach przed zajściem w ciążę, jest strach przed rodzeniem dzieci. W kraju faszystowskim kobiety nie chcą rodzić dzieci, bo niewola nigdy nie sprzyja rozrodczości i niewola nie sprzyja miłości – stwierdziła profesor i dodała, że sama bałaby się teraz zajść w ciążę.
Czytaj też:
Czarne chmury nad dziennikarzami TVN. "Mogą dziać się rzeczy szalone"Czytaj też:
Dziennikarka TVN24: Cen paliwa nie można obniżyć, bo ludzie wykupią
