KrajMosbacher skomentowała swój list do premiera

Mosbacher skomentowała swój list do premiera

Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher
Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher / Źródło: PAP / Rafał Guz
Dodano 557
Georgette Mosbacher, ambasador USA w Polsce, wystosowała do premiera Mateusza Morawieckiego list. O sprawie jako pierwszy poinformował portal DoRzeczy.pl. Dziś Mosbacher odniosła się do swoich działań.

W liście do Mateusza Morawieckiego, o którym portal DoRzeczy.pl informował jako pierwszy, ambasador USA w Polsce wskazuje co wolno, a czego nie wolno mówić ministrom polskiego rządu ws. stacji TVN należącej do amerykańskiej firmy Discovery Communications. Informacja o piśmie wywołała prawdziwą burzę.

We wtorek dziennikarze tygodnika "Do Rzeczy", Wojciech Wybranowski i Marcin Makowski, ujawnili, że Mosbacher naciskała też na ministrów i urzędników rządu, aby wprowadzić takie zmiany przepisów, które stawiałyby amerykańskie firmy działające w Polsce w uprzywilejowanej pozycji.

Jak informowało wcześniej "Do Rzeczy", po słowach Mosbacher na temat mediów w Polsce spotkanie z ambasador USA odwołał wicepremier oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

Mosbacher odniosła się dziś do listu, który napisała do premiera Mateusza Morawieckiego.

"Relacje PL-USA są bardzo dobre, a moim priorytetem jest pogłębianie tej przyjaźni. Wśród podstawowych wartości niesamowicie ważnych dla USA i dla mnie jest wolność słowa, wolność mediów i wolność intelektualnego dyskursu" – napisała na Twitterze ambasador USA w Polsce.

Czytaj także:
"Nowojorska celebrytka". Waszczykowski ostro o Mosbacher
Czytaj także:
Rzecznik Departamentu Stanu USA zabrała głos ws. listu Mosbacher
Czytaj także:
Rzecznik rządu: Mosbacher? Jeden incydent nie zmieni dobrych relacji z USA
Czytaj także:
Burza po liście Mosbacher do premiera. Będzie oświadczenie rządu

/ Źródło: DoRzeczy.pl / Twitter

Czytaj także

 557
  • HAKIM IP
    CÓŻ TO ZA "MONSTRUM", !!!!
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • PN_PN IP
      Nie znoszę PiSu, ten rząd to zupełnie nie moja bajka, ale to przecież nie powód, żebym tak jak pajac Sienkiewicz, chwalił babę, która jest tylko ambasadorem, a wypowiada się z taką butą i arogancją, z takim dyplomatycznym niewyrobieniem, że przypomina się działalność ambasadora Nikołaja Repnina, który także był na punkcie wolności nadzwyczajnie wyczulony. Panie Sienkiewicz, wspomnij pan swego wybitnego pradziadka i zachowuj się tak by nie szpecić jego nazwiska - polityczne zacietrzewienie nie może przesłaniać interesu państwowego. A w interesie Polski nie jest tolerowanie sytuacji gdy drugorzędny dyplomata obcego państwa zachowuje się jak zwierzchnik polskiego premiera, rugając go, pouczając, przekręcając nazwę jego stanowiska (zaniżając przy tym jego rangę), a nawet brzmienie jego nazwiska. Czy nie trzeba być tępym cymbałem, żeby na tle takiego zdarzenia krytykować brak profesjonalizmu polskich polityków, a chwalić zachowanie tej baby?
      Dodaj odpowiedź 5 0
        Odpowiedzi: 0
      • jupiter IP
        Taaaaaaak wolność słowa. Niedawno pisałem jak to korzystał z tej wolności słowa autor "majnkamper" i jego kumpel oszołom mussolini czy ich przywódcy ideowi marks i engels. Obaj mieli takie "oświecone" pomysły że setki milionów ludzi położyło głowy za te wytwory wolności słowa. Wolność słowa bez odpowiedzialności za słowa jest zjadliwym i bardzo toksycznym zabójczym wirusem.
        Dodaj odpowiedź 1 0
          Odpowiedzi: 0
        • Kolebka cywilizacji IP
          No to w ramach tej wolności słowa przestajemy kupować produkty firm reklamujących się i współpracujących z TVN. I po "bulu". Jak skończy się mamona z reklam to skończy się biznes. Jak skończy się biznes to skończy się pajacowanie.
          Ciekawy jestem kiedy ludzie w końcu zrozumieją że koszt reklam a jest to koszt znacznie większy niż koszt utrzymania stacji TV - te setki milionów złotych jest lokowane w cenie produktu które później ludziska kupują. Czyli oglądasz TV gdzie wciskają ci totalny syf w ogóle ci niepotrzebny do życia, a potem za to oglądanie płacisz w produktach i do tego transferujesz kasę z kraju rujnując swoją gospodarkę i swoją szansę na lepsze jutro. Tak to niestety wygląda w rzeczywistości. To jakość produktów i cena ma decydować o tym czy znajdzie nabywców a nie reklama - czyli ściema którą ci wciskają podprogowo w TV prosto do łba. I wszystko poto żeby zobaczyć 30 raz "Kevina...." na święta.
          Dodaj odpowiedź 2 0
            Odpowiedzi: 0
          • Shoooook IP
            kiedyś słyszałem , ze żeby być ambasadorem nie trzeba być mądrym i inteligentnym ??? wystarczą plecy, znajomosci z Rabbim i jakiś g...ne zasługi dla rządzących - teraz widze że to prawda a tą babcie proPOnuje wysłać na placówkę do Ułan-Bator , Tele-wizja- wivu .............albo innego Senegalu
            Dodaj odpowiedź 2 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także