Sprawa ma związek ze zdarzeniem z października ubiegłego roku. Łukasz Mejza został wówczas zatrzymany przez policję.
Mejza zrzekł się immunitetu
Powodem interwencji mundurowych było, jak podano, niemal dwukrotne przekroczenie dozwolonej prędkości na drodze ekspresowej S3. Sytuacja miała miejsce w okolicach Polkowic (woj. dolnośląskie).
Poseł odmówił wtedy przyjęcia mandatu w wysokości 2,5 tys. zł, zasłaniając się immunitetem. Później w rozmowie z mediami zapowiedział, że zrzeknie się immunitetu. Zrobił to dopiero teraz.
Nowe informacje ws. wykroczeń Mejzy. Długa lista pirackich wybryków
Okazuje się jednak, że nie był to jedyny piracki wybryk Łukasza Mejzy. Jak informuje w piątek RMF FM, drugi z policyjnych wniosków dotyczy aż dziewięciu wykroczeń zarejestrowanych przez fotoradary.
"Dwa z nich to przekroczenie prędkości o ponad 60 kilometrów na godzinę, dwa dotyczą też jazdy za szybkiej o 40 kilometrów" – czytamy.
Rozgłośnia wskazuje, że zwłoka w zrzeczeniu się przez posła immunitetu mogła wynikać z chęci jak najdłuższego korzystania przez niego z prawa jazdy. Wiele wskazuje bowiem na to, że za przekroczenie limitu punktów straci uprawnienia do prowadzenia pojazdów.
Sam zainteresowany w rozmowie z dziennikarzem rozgłośni oświadczył, że dotrzymał danego słowa. Zapewniał, że nie widział wysyłanej do niego wcześniej korespondencji z Sejmu w tej sprawie. Jak tłumaczył, była wysłana na inny adres. Z tego względu, podkreślił, postanowił osobiście złożyć na ręce marszałka Sejmu zrzeczenie się immunitetu.
Odnosząc się do długiej listy swoich wykroczeń, Mejza stwierdził, że dowiedział się o nich niedawno. – To są jakieś stare tematy, chyba jeszcze przed tym przekroczeniem prędkości, które było na ustach całej Polski. Zachowałem się źle, więc za to zapłacę – powiedział, po czym dodał: "Wykroczenia się nie przedawnią, będę musiał za to odpowiedzieć i zdaję sobie z tego sprawę".
Czytaj też:
Mejza nie odbiera pism. "Zrzekam się immunitetu"Czytaj też:
Żurek podpisał wniosek o uchylenie immunitetu. "Po to, żeby mógł zostać ukarany"Czytaj też:
Poseł miał nie zapłacić za zakupy. Jest oświadczenie policji
