Sprawa dotyczy odcinka porannego programu "Pytania na śniadanie" na antenie TVP2. Według KRRiT, która zdecydowała o nałożeniu kary, doszło do nadmiernej ekspozycji lokowanego produktu marki biżuteryjnej. "W przypadku nadawcy publicznego obowiązek przestrzegania przepisów dotyczących przekazów handlowych ma szczególne znaczenie" – podkreśliła dr Agnieszka Glapiak, przewodnicząca KRRiT.
Do naruszenia przepisów doszło za czasów prezesury Mateusza Matyszkowicza. "Sprawa dotyczy kary nałożonej w sierpniu 2023 roku przez przewodniczącego KRRiT i programu 'Pytanie na śniadanie' wyemitowanego w grudniu 2022 roku w TVP2. Wyrok sądu zapadł w marcu br." – powiedziała portalowi Wirtualne Media Anna Ostrowska, rzecznik prasowa KRRiT. Zgromadzone materiały dowodowe wykazały, że przebieg rozmowy i realizacja audycji były w istotnym stopniu podporządkowane prezentacji wyrobów biżuteryjnych oraz znaków towarowych producenta.
W programie wielokrotnie akcentowano zalety produktów i nawiązywano do oferty sprzedażowej. Warstwa wizualna wzmacniała przekaz promocyjny. Sąd przyjął łączną ocenę sposobu prezentacji, uwzględniając intensywność i powtarzalność ujęć, kadrowanie oraz odniesienia werbalne – czytamy.
Sąd po stronie KRRiT
W uzasadnieniu wyroku, na które powołuje się KRRiT, sąd wskazał, że naruszenie dotyczyło bezwzględnego zakazu nadmiernego eksponowania lokowanego produktu. Cel przepisu to ochrona odbiorców i zapewnienie wyraźnej granicy między treściami redakcyjnymi a przekazem handlowym. Sąd ocenił, że działanie miało charakter istotny i nadawało audycji reklamowy wydźwięk, co godzi w przejrzystość przekazu oraz ochronę widza przed ukrytą reklamą.
Sąd zwrócił uwagę na szczególny status TVP jako podmiotu realizującego misję publiczną i finansowanego ze środków publicznych. W takiej sytuacji wymagane są podwyższone standardy przestrzegania prawa dotyczącego przekazów handlowych. KRROT przekazała, że sąd uznał, iż naruszenia po stronie nadawcy publicznego należy oceniać surowiej niż w przypadku nadawców komercyjnych, co zostało uwzględnione przy wymiarze kary na poziomie 70 tys. zł.
Czytaj też:
Znany dziennikarz zdjęty z anteny. "Nie będzie prowadził żadnych programów"Czytaj też:
Media publiczne w likwidacji. Jest zawiadomienie do prokuratury
