• Radosław WojtasAutor:Radosław Wojtas

NFZ znów tnie

Dodano: 
Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ). Oddział w Zielonej Górze
Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ). Oddział w Zielonej Górze Źródło: Wikimedia Commons
Szukanie oszczędności w systemie ochrony zdrowia to zajęcie, które zdaje się nie mieć końca, a tak naprawdę w obecnych warunkach nie ma sensu. Ilekolwiek by w tym sektorze pieniędzy było – zawsze okaże się, że jest ich za mało. „Nowe zasady rozliczania” (czyli drastyczne cięcie finansowania dla szpitali) nadwykonań niektórych badań diagnostycznych to kolejny plaster naklejany na otwarte złamanie. Szukanie oszczędności tu i teraz, które może mieć negatywne konsekwencje dla zdrowia i życia pacjentów.

Ograniczenia mogą skutkować sytuacją, w której dostęp do badań stanie się trudniejszy dla pacjentów wymagających pilnej diagnostyki, a placówki będą zmuszone do selekcji świadczeń. W konsekwencji może to wydłużyć ścieżkę diagnostyczną i opóźnić rozpoczęcie leczenia” – ostrzega Naczelna Izba Lekarska w kontekście cięć dla szpitali za nadwykonania niektórych badań.

– W medycynie samo pojęcie „wykonania usługi” nie powinno właściwie funkcjonować. W naszej pracy nie chodzi o realizowanie usług, lecz o udzielanie świadczeń wtedy, kiedy są one rzeczywiście potrzebne. Leczymy pacjenta w momencie, w którym wymaga tego jego stan zdrowia. Trudno sobie wyobrazić, by ktoś się decydował na kolonoskopię czy gastroskopię dla przyjemności: to badania wykonywane z konkretnych wskazań, a nie na życzenie – powiedział wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Klaudiusz Komor.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także