Cyberatak na UW. Gigantyczny wyciek danych studentów

Cyberatak na UW. Gigantyczny wyciek danych studentów

Dodano: 
Uniwersytet Warszawski, zdjęcie ilustracyjne
Uniwersytet Warszawski, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Albert Zawada
Dane osobowe studentów, doktorantów, kandydatów na stadia i pracowników UW zostały opublikowane przez cyberprzestępców w darknecie.

Uniwersytet Warszawski opublikował we wtorek komunikat, w którym potwierdził wyciek danych, do którego doszło w nocy z 15 na 16 kwietnia 2026 r. O sprawie poinformował jako pierwszy portal cyberdefence24.pl. Jak opisano, grupa cyberprzestępców opublikowała dane w tzw. darknecie. "Z naszych informacji wynika, że przynajmniej do 19 kwietnia (niedziela) studenci UW nie otrzymali szczegółowych informacji o incydencie poza linkiem do komunikatu na stronie warszawskiego uniwersytetu" – czytamy.

UW poinformował, że blisko 33 tys. plików opublikowanych w darknecie mogło zawierać dane osobowe m.in. studentów, doktorantów, kandydatów na studia oraz pracowników uczelni. "Na bieżąco analizujemy sytuację i robimy wszystko, co możliwe, aby podobne incydenty się nie powtórzyły. Jednocześnie Uniwersytet Warszawski dokonał zgłoszenia naruszenia do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych oraz prowadzona jest aktywna współpraca z CERT Polska oraz z Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC)" – czytamy.

Wyciek danych z Uniwersytetu Warszawskiego

Z komunikatu dowiadujemy się, jak doszło do naruszenia ochrony danych osobowych. "Osoba nieuprawniona zalogowała się do systemu przy użyciu prawidłowych danych dostępowych (loginu i hasła), które zostały wcześniej przejęte – najprawdopodobniej w wyniku działania złośliwego oprogramowania na urządzeniu użytkownika" – wskazano.

"Dzięki użyciu poprawnych danych logowania aktywność ta przez dłuższy czas nie wzbudzała podejrzeń. Osoby odpowiedzialne za atak działały w sposób rozproszony i trudny do wykrycia, stopniowo uzyskując dostęp do kolejnych elementów systemu" – dodano. Incydent został wykryty 9 lutego.

Zdecydowana większość plików z danymi osobowymi pochodzi z dwóch wydziałów UW – Neofilologii oraz Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji. Część z nich stanowiły materiały audiowizualne.

Czytaj też:
Koniec śledztwa ws. zabójstwa na UW. Mieszko R. nie pójdzie do więzienia

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: cyberdefence24.pl / uw.edu.pl
Czytaj także