Koniec śledztwa ws. zabójstwa na UW. Mieszko R. nie pójdzie do więzienia

Koniec śledztwa ws. zabójstwa na UW. Mieszko R. nie pójdzie do więzienia

Dodano: 
Podejrzany o zabójstwo pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego wyprowadzany po zakończeniu przesłuchania
Podejrzany o zabójstwo pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego wyprowadzany po zakończeniu przesłuchania Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Prokuratura złożyła do do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o umorzenie śledztwa w sprawie makabrycznego zabójstwa na Uniwersytecie Warszawskim.

Do tragedii doszło w maju 2025 roku. 22-letni student prawa zaatakował siekierą pracownicę Uniwersytetu Warszawskiego. Kobieta zginęła na miejscu, ciężko ranny został także pracownik straży uczelni. Sprawca został zatrzymany bezpośrednio po ataku. Obecnie Mieszko R. przebywa w areszcie śledczym i przyjmuje leki psychiatryczne.

W lutym tego roku biegli postawili diagnozę: w momencie popełniania czynu mężczyzna był niepoczytalny. Ich decyzja oznaczała, że z punktu widzenia prawa karnego podejrzanemu nie można przypisać winy. Jeśli jednak lekarze uznają, że nadal stanowi zagrożenie dla innych, może zostać skierowany do zamkniętego szpitala psychiatrycznego. Taka izolacja nie jest jednak wyrokiem dożywotnim – po poprawie stanu zdrowia możliwe jest odzyskanie wolności.

Prokuratura chce umorzenia sprawy

W piątek prokuratura skierowała do sądu wniosek o umorzenie śledztwa przeciwko Mieszkowi R. i umieszczenie go w szpitalu psychiatrycznym. Decyzja wynika z analizy, uzyskanej po wielotygodniowych badaniach w ramach obserwacji w ośrodku zamkniętym, opinii biegłych psychiatrów, według których podejrzany w chwili popełniania wszystkich czynów był niepoczytalny.

"W opinii sądowo-psychiatryczno-psychologicznej z dnia 12 stycznia 2026 r. (po przeprowadzonej obserwacji sądowo-psychiatrycznej) biegli rozpoznali u podejrzanego zaburzenie psychiczne o charakterze psychotycznym. Na popełnienie przez Mieszka R. czynów zabronionych złożyło się współdziałanie min. nieprawidłowych cech osobowości oraz rozwiniętej psychozy z zaburzeniami oceny rzeczywistości i poczuciem wyższej konieczności popełnienia takich czynów" – czytamy we wniosku prokuratury.

Z uwagi jednak na stwierdzoną przez biegłych niepoczytalność, nie jest możliwe przypisanie podejrzanemu winy i w konsekwencji – nie jest możliwe skazanie go i wymierzenie mu kary. Jak podkreślili biegli w opinii uzupełniającej, w pierwszej opinii odwołano się do rozwiązania instytucjonalnego, jakim jest Krajowy Ośrodek Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie, jako modelu oddziaływań przeznaczonych dla osób o najwyższym poziomie zagrożenia. Jednocześnie biegli podkreślili, że wskazanie tej konkretnej instytucji miało charakter funkcjonalny, a nie formalno-prawny.

Czytaj też:
26-latek zastrzelony w Bystrzycy Kłodzkiej. Są wyniki sekcji zwłok
Czytaj też:
"Dawaj pysk!". Oburzający film w sieci ma związek ze strzelaniną w Bystrzycy Kłodzkiej?

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Rzeczpospolita
Czytaj także