• Zuzanna Dąbrowska-PieczyńskaAutor:Zuzanna Dąbrowska-Pieczyńska

Fałszywy alarm

Dodano: 
Straż Pożarna, zdjęcie ilustracyjne
Straż Pożarna, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Michał Meissner
Głupie żarty, polityczny spisek, a może element wojny hybrydowej? Państwo wydaje się bezradne wobec akcji fałszywych alarmów

"Chciałbym bardzo wyraźnie podkreślić, że wszystkie służby podległe paniom, panom powinny dołożyć maksymalnych wysiłków, żeby dokonać identyfikacji osób, które się tym zajmują i tymi prowokacjami, i jak najszybciej doprowadzić do ich zatrzymania – powiedział premier Donald Tusk, zwracając się do ministrów i przedstawicieli służb biorących udział w nadzwyczajnej odprawie w siedzibie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w Warszawie. Naradę zwołano dzień po tym, jak w sobotę 23 maja wieczorem służby wyważyły drzwi w domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku. „Doszło do kolejnego fałszywego zgłoszenia przez numer 112. Tym razem dotyczyło to rodzinnego domu prezydenta RP w Gdańsku. Służby pod nieobecność domowników wyważyły drzwi i weszły do mieszkania” – przekazał wtedy rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz. „Od kilkunastu dni służby są paraliżowane przez fałszywe zgłoszenia uderzające w dziennikarzy oraz osoby publiczne związane z prawicą. Przez kilkanaście dni rządzący nie potrafią odpowiednio zareagować. Dziś atakowane są osoby znane publicznie, za chwilę to zagrożenie może dopaść każdego. Dlatego potrzeba zdecydowanej reakcji. Wszystkie te przypadki muszą zostać wyjaśnione” – dodał.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także