Kiewiński pytany o zbiórkę Łatwoganga: Nadal pomaga WOŚP

Kiewiński pytany o zbiórkę Łatwoganga: Nadal pomaga WOŚP

Dodano: 
Marcin Kierwiński, szef MSWiA
Marcin Kierwiński, szef MSWiA Źródło: PAP
Każda akcja, która daje dodatkowe pieniądze na walkę z nowotworami to akcja, którą należy popierać – powiedział szef MSWiA Marcin Kierwiński.

Charytatywny stream na YouTube zorganizował twórca "Łatwogang". 23-latek pobił rekord świata. Środki zebrane od firm i darczyńców prywatnych trafią do fundacji Cancer Fighters. "Fundacja Cancer Fighters wspiera dzieci i dorosłych w tej walce, organizując pomoc medyczną, psychologiczną oraz motywujące wydarzenia. Wesprzyj naszą działalność – to gest pełen dobra, który naprawdę robi różnicę – w sposób realny przyczynisz się do walki z rakiem" – czytamy na stronie internetowej. Przed godz. 22 udało się zamknąć zbiórkę z imponującym wynikiem ponad 250 mln zł.

O inicjatywę pytany był w TVP Info szef MSWiA Marcin Kierwiński. – Panie ministrze, Polska żyje dziś akcją youtubera "Łatwoganga", który zbiera pieniądze na pomoc dla dzieci chorych na nowotwory. Już ponad 200 mln złotych udało się zebrać w tej akcji. Ale czy to oznacza, że państwo, rząd, sobie nie radzi w tej kwestii i muszą obywatele zbierać pieniądze na pomoc dla chorych dzieci? – zapytała prowadząca.

– Każda akcja, która daje dodatkowe pieniądze na walkę z nowotworami to akcja, którą należy popierać. Wielkie gratulacje dla inicjatora, wielka sprawa. Przez wiele lat żyliśmy i nadal pomaga Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy i robi świetne rzeczy, fantastyczne rzeczy – odparł minister.

– A pan dorzucił swoją cegiełkę do tej akcji? – dopytywała Aleksandra Pawlicka, na co Kierwiński odparł: – Do tej nie, ale bardzo, bardzo doceniam.

Wskazał, że "jeżeli patrzymy na ostatnie lata to środki są większe" – Każdy z nas jest pacjentem – kontynuował polityk. Szef MSWiA pytany o to, czy w planach są cięcia środków na służbę zdrowia, odparł, że "system wymaga czasami optymalizacji". Zastrzegł jednak, że "na każdego chorego będą pieniądze".

Zbiórka Łatwoganga. Korwin-Piotrowska miażdży polskich polityków

Temat zbiórki poruszyła w swoim wpisie w mediach społecznościowych Karolina Korwin-Piotrowska. Dziennikarka gorzko podsumowała stan naszego państwa.

"Akcja super. Może do ludzi dotrze, że internet to nie patologia, jak niektórym wygodnie jest myśleć, że to świetni, młodzi, mądrzy, żywi ludzie, z ogromnym sercem, empatią i fajnymi pomysłami. Z energią. Sukces ogromny, nieplanowany, absolutny spontan. Kolejny dowód na to, że jesteśmy lepsi niż myślimy i bardzo potrzebujemy wspólnoty opartej na czynieniu dobra. Może ten świat nie do końca jest stracony. I super, że Łatwogang unika polityków, bo byłaby tu rzeźnia, a nie bicie rekordów. Może też dlatego ludzie tak się angażują, bo politycy zamknęli buźki. I nie wycierają sobie tym, co się dzieje, gęby" – zaczęła dziennikarka.

"Bo pamiętajmy: obniżono składkę zdrowotną, NFZ ledwo zipie, mam takie wrażenie, że cyniczni politycy wiedzą, że ludzie, gdy trzeba, zbiorą zawsze pieniądze, połączą siły, będzie pięknie i uratuje się chociaż jedno życie. Tylko takie pytanko: jak długo jeszcze będę żyła w kraju, w którym obok orła na godle powinien być link do kolejnej zrzutki ratującej życie, w kraju łupiącym ludzi na pierdyliardzie przeróżnych podatków? To jest gaszenie pożaru wiadrem wody" – pisze dalej Korwin-Piotrowska.

"Bo państwo się poddało. Bo wie, że ludzie są dobrzy, że pomogą. I jeszcze coś: ciekawie się ogląda zaangażowanych w dobroczynność ludzi, którzy chwalili się zakładaniem fundacji rodzinnych w celu zmniejszenia podatków i ciekawie się ogląda ludzi reklamujących niedawno Zondacrypto, obecnie winne swoim klientom kilkaset milionów. To też jest opowieść o państwie, które o swoich obywateli nie dba, nie chroni, pozwala na przekręty i o wizerunkowym greenwashingu, który zawsze przy takich okazjach występuje. Dla ciekawych: na zrzutkę wpłaciłam. Zawsze się dorzucam, płacę ZUS i zdrowie ratuję głównie prywatnie. Mieszkam w Polsce. Ja się z cyrku nie śmieję" – zakończyła.

Źródło: TVP Info / Instagram
Czytaj także