Minister funduszy i polityki regionalnej, przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, oceniła w TVN24, że "wielkiej strukturalnej reformy rządowej w moim przekonaniu nie było, a powinna być".
Poinformowała, że chce dążyć do wyrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.
– Ktoś musi wziąć odium wniesienia tego do debaty publicznej, więc ja to wnoszę – podkreśliła.
Zdaniem Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz "trzeba pomału zacząć podchodzić do wyrównywania wieku emerytalnego między kobietami i mężczyznami".
– To jest kolejna reforma dla młodych. A reforma sprawiedliwościowa, podatkowa, ona się pomału dzieje, ale powinna się dziać dużo szybciej i poważniej – mówiła.
Wiek emerytalny w Polsce
Wiek emerytalny w Polsce wynosi obecnie 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.
W 2013 roku z inicjatywy rządu PO-PSL weszły przepisy, które stopniowo go wydłużały, by wiek emerytalny wynosił 67 lat dla mężczyzn i kobiet. Po dojściu do władzy Prawa i Sprawiedliwości zmiany te zostały cofnięte.
Wysokość emerytury zależy od sumy składek, jakie zostały wpłacone w czasie aktywności zawodowej (tzw. zasada zdefiniowanej składki). Wyliczenie wysokości świadczenia opiera się na kwocie zwaloryzowanych składek zapisanych na koncie ubezpieczonego i subkoncie, a także na zwaloryzowanym kapitale początkowym i na wyrażonym w miesiącach średnim dalszym trwaniu życia.
ZUS podkreśla, że każdy dodatkowy rok pracy może podnieść wysokość emerytury nawet o kilkanaście procent.
Czytaj też:
Szwecja podniosła wiek emerytalny. Skąd taka decyzja?Czytaj też:
Złe wieści dla przyszłych emerytów. Świadczenia w dół
