Kameleony z ulicy Krokodyli
  • Piotr SemkaAutor:Piotr Semka

Kameleony z ulicy Krokodyli

Dodano: 
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski (C) oraz posłanka KO Jagna Marczułajtis-Walczak (2P) na czele Marszu Równości w Krakowie w 2024 roku
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski (C) oraz posłanka KO Jagna Marczułajtis-Walczak (2P) na czele Marszu Równości w Krakowie w 2024 roku Źródło: PAP / Art Service
NA PIERWSZY OGIEŃ Za dwa tygodnie mieszkańcy Krakowa pójdą do referendum w sprawie ewentualnego odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego z PO i rady miasta. Ważność referendum zależeć będzie od frekwencji – przynajmniej 60 proc. populacji Krakusów. I zapewne z tego powodu dojdzie niedługo do znamiennej absencji.

Aleksander Miszalski w tym roku nie pójdzie w Paradzie Równości organizowanej 23 maja przez środowiska LGBT+. Akurat dzień przed referendum.

A jeszcze niedawno ten sam Miszalski był wychwalany przez lobby gejowskie jako pierwszy prezydent w historii Krakowa, który pomaszerował w tęczowej paradzie. Jacek Majchrowski udzielał co prawda patronatu tej imprezie od 2021 r., ale sam nigdy w marszu nie brał udziału. Tej rewolucyjnej zmiany dokonał właśnie Miszalski w 2024 r. Swoją decyzję ozdobił wówczas górnolotnymi sloganami. Mówił: „Chcę budować Kraków wrażliwy i tolerancyjny, dom wszystkich i dla wszystkich otwarty [...], różnorodność jest naszą siłą i bogactwem. Nie bez przyczyny Kraków ma w swoim herbie symbol otwartych bram”. To samo było w 2025 r., kiedy to Miszalski niósł nawet osobiście banner z napisem: „Kraków dla równości”.

Artykuł zostanie opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także