Aleksander Miszalski w tym roku nie pójdzie w Paradzie Równości organizowanej 23 maja przez środowiska LGBT+. Akurat dzień przed referendum.
A jeszcze niedawno ten sam Miszalski był wychwalany przez lobby gejowskie jako pierwszy prezydent w historii Krakowa, który pomaszerował w tęczowej paradzie. Jacek Majchrowski udzielał co prawda patronatu tej imprezie od 2021 r., ale sam nigdy w marszu nie brał udziału. Tej rewolucyjnej zmiany dokonał właśnie Miszalski w 2024 r. Swoją decyzję ozdobił wówczas górnolotnymi sloganami. Mówił: „Chcę budować Kraków wrażliwy i tolerancyjny, dom wszystkich i dla wszystkich otwarty [...], różnorodność jest naszą siłą i bogactwem. Nie bez przyczyny Kraków ma w swoim herbie symbol otwartych bram”. To samo było w 2025 r., kiedy to Miszalski niósł nawet osobiście banner z napisem: „Kraków dla równości”.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
