Niemcy: Niepokój po tragedii w escape roomie w Koszalinie

Niemcy: Niepokój po tragedii w escape roomie w Koszalinie

Dodano: 46
Escape room
Escape room / Źródło: PAP/EPA / Zoltan Balogh
Tragiczny pożar w escape roomie w Koszalinie odbił się szerokim echem poza granicami Polski.

Escape roomy, czyli pokoje zagadek, które można opuścić dopiero po rozwiązaniu serii często skomplikowanych zadań, to coraz bardziej popularna rozrywka. Niemiecki tabloid „Bild" wskazuje, że w całym kraju działa ok. 600 escape roomów, w samym landzie Nadrenia Północna-Westfalia prawie 140. Są one często rezerwowane na imprezy firmowe, urodziny czy wieczory kawalerskie.

Po tragedii, do jakiej w ubiegłym tygodniu doszło w Koszalinie, gdzie w wyniku pożaru w escape roomie zginęło 5 nastolatek, nas zachodni sąsiedzi zaczynają się niepokoić, czy ta forma spędzania wolnego czasu jest na pewno bezpieczna.

Niemiecka straż pożarna uspokaja, że tragedia taka jak w Koszalinie nie powinna zdarzyć się w Niemczech. Wszystkie escape roomy w tym kraju mają bowiem opracowane indywidualne plany ewakuacji i zabezpieczenia przeciwpożarowego – informuje Deutsche Welle.

Przedstawiciel organizacji Live Escape and Adventure Games, zrzeszającej operatorów escape roomów w Niemczech, powiedział telewizji WDR, że obowiązują ich bardzo rygorystyczne przepisy bezpieczeństwa. Obsługa cały czas obserwuje i słyszy uczestników gry i w każdej chwili może ich uwolnić. Poza tym, w każdym escape roomie znajdują się przyciski awaryjne, za pomocą których uczestnicy mogą zawsze otworzyć drzwi.

Czytaj też:
Ambasador Mosbacher zabrała głos ws. tragedii w Koszalinie
Czytaj też:
Areszt dla organizatora escape roomu w Koszalinie

Źródło: Deutsche Welle
+
 46
Czytaj także