"Podczas dzisiejszego spotkania z Aldo Amantim @ItalyinPoland rozmawialiśmy o dobrych relacjach polsko - włoskich i planach współpracy parlamentarnej na najbliższy rok" – informuje Schetyna na Twitterze.
Internauci szybko jednak zauważyli, że szef PO popełnił błąd w pisowni nazwiska ambasadora Włoch. Dyplomata nie ma na nazwisko "Amanti", a "Amati". "Spotkać się z ambasadorem, pochwalić się zdjęciem i przekręcić nazwisko. To się nazywa polska szkoła dyplomacji - niezmienna od lat" – skomentował dziennikarz "Do Rzeczy" Marcin Makowski.
Do spotkania doszło dzień po tym, jak Polskę odwiedził włoski wicepremier Matteo Salvini. Polityk nie spotkał się jednak z żadnym przedstawicielem opozycji, odbył natomiast rozmowy z szefem MSWiA, premierem Mateuszem Morawieckim oraz prezesem PiS.
– Wczoraj odbyła się wizyta wicepremiera Włoch Matteo Salviniego, który obok faktu, że sprawuje urząd wicepremiera, jest też ministrem spraw wewnętrznych i szefem dużej partii. Został przyjęty przez polskiego ministra spraw wewnętrznych, potem premiera i na koniec odbył konsultacje z prezesem Kaczyńskim. Rozmowa dotyczyła takich kwestii jak problemy z emigracją do Europy, ochrona granic. To były kluczowe tematy w dyskusji z ministrem Brudzińskim. Ustalono dalsze spotkania i konsultacje – poinformował na konferencji prasowej w Sejmie Witold Waszczykowski.
– W czasie rozmowy z premierem Morawieckim poruszono szerszy kontekst europejski, podobnie w czasie rozmowy z prezesem Kaczyńskim. Rozmawiano o aktualnej sytuacji w Europie, Unii Europejskiej, przyszłych wyborach parlamentarnych i tego, co może być po wyborach w Europie. Jedyne ustalenia, jakie zapadły, dotyczą dalszych spotkań, dalszych konsultacji, natomiast nie ma żadnych ustaleń dotyczących porozumienia, tworzenia z góry sojuszy, wspólnych klubów w Parmalnecie Europejskim – dodawał.
Czytaj też:
Co ustalili Kaczyński i Savini? Waszczykowski: Nie ma żadnych decyzji ws. sojuszy, czy wspólnych klubów w PECzytaj też:
"Ciepło i przyjaźń". Matteo Salvini o spotkaniu z Kaczyńskim
