Władze Ekwadoru poinformowały w czwartek, że zarządziły wszczęcie dochodzenia w sprawie śmierci polskiej aktywistki, Moniki Silvy Koniuszek. Jej ciało odkryto w poniedziałek w jej domu w miasteczku Montanita w południowo-zachodniej części kraju. Minister spraw wewnętrznych Ekwadoru John Reimberg napisał na X, że nakazał, by "śledztwo zostało przeprowadzone z największą szybkością i przejrzystością, a fakty zostały w pełni wyjaśnione". Ekwadorska prokuratura zwróciła się w związku z tym o współpracę międzynarodową.
Agencja AFP przypomniała, że szef ekwadorskiego MSW początkowo odrzucił hipotezę o zabójstwie Silvy Koniuszek, a jako możliwą przyczynę śmierci kobiety podał samobójstwo. Szybko jednak zakwestionowano tę hipotezę.
Rusza polskie śledztwo
Stacja RMF FM podaje, że polskie śledztwo będzie dotyczyć nieumyślnego spowodowania śmierci. Postępowanie będzie prowadzić Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Wybrano ze względu na polskie miejsce zamieszkania aktywistki. "W pierwszej kolejności śledczy z Olsztyna wystąpią do władz Ekwadoru o materiał dowodowy zabezpieczony w mieszkaniu kobiety. Choć nie mamy umowy z tym krajem, wszystko ma się odbywać na zasadzie wzajemności. Wcześniej służby konsularne rutynowo poinformowały Prokuraturę Krajową o zgonie Polki. Przekazały też, że śledztwo prowadzone jest w Ekwadorze w prowincji Santa Elena, gdzie mieszkała kobieta. W tamtejszych aktach jest stwierdzenie, że przyczyna śmierci nie jest naturalna" – czytamy.
Ekwadorska prasa opisuje, że Silva Koniuszek mieszkała w tym kraju od ponad dziesięciu lat razem z rodziną. Była dobrze znana w prowincji Santa Elena. Polka kierowała fundacją La Integridad, zajmującą się pomocą humanitarną, ochroną praw człowieka oraz walką z korupcją. Kobieta ujawniała przypadki korupcji, w szczególności dotyczące nielegalnego obrotu gruntami z udziałem polityków, prania pieniędzy oraz funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Według lokalnych mediów kilka miesięcy temu aktywistka informowała w mediach społecznościowych o otrzymywanych groźbach śmierci.
Czytaj też:
Ekwador: Dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów
