KrajByły szef BOR: Obowiązki zabezpieczenia wyglądały na nie do końca wypełnione

Były szef BOR: Obowiązki zabezpieczenia wyglądały na nie do końca wypełnione

gen. bryg. Andrzej Pawlikowski, szef BOR
gen. bryg. Andrzej Pawlikowski, szef BOR / Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Dodano 45
Odniosłem wrażenie, że pracownicy tej firmy ochroniarskiej po prostu boją się do tego napastnika podejść. Z jednej strony, jeśli nie mieli odpowiednich narzędzi, by obezwładnić uzbrojonego napastnika, te obawy mogłyby być uzasadnione, jednak tu widzieliśmy potem, że te narzędzia, jak na przykład kajdanki, były. Są więc pytania o odpowiednie wyszkolenie tych ludzi - mówi portalowi DoRzeczy.pl generał brygady Andrzej Pawlikowski, były dowódca Biura Ochrony Rządu.

Stała się rzecz niewyobrażalna – zamordowany został prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Zabójca nie dość, że wbiegł na scenę, na której samorządowiec przebywał, kilkakrotnie ugodził go nożem, to jeszcze zdołał przemówić do tłumu. Jak ocenia Pan zabezpieczenie tego koncertu?

Gen. Andrzej Pawlikowski: Bazuję jedynie na przekazach medialnych. Jednak na podstawie tego, co widać na nagraniu widzimy, że te obowiązki zabezpieczenia tej imprezy nie były do końca dopełnione. Obojętnie, czy mamy do czynienia z imprezą masową, czy imprezą tzw. niższej kategorii, zawsze powinny być dopełnione wszelkie czynności związane z zabezpieczeniem imprez, w tym przypadku przez firmę ochroniarską, szczególnie jeśli chodzi o ochronę osób. Tu nie żyje człowiek, osoba publiczna, prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz. Przede wszystkim chciałem wyrazić współczucie rodzinie zmarłego. Liczę, że prokuratura i organa ścigania znajdą odpowiedzi na wiele pytań.

Wspomniał Pan, że to zabezpieczenie nie było wystarczające. W jakim sensie?

Widzieliśmy znacznie opóźnioną reakcję firmy ochroniarskiej. Działania zostały podjęte dopiero po kilkudziesięciu sekundach, gdy napastnik zdołał zadać ciosy i wygłosić swój manifest. Odniosłem wrażenie, że pracownicy tej firmy ochroniarskiej po prostu boją się do tego napastnika podejść. Z jednej strony, jeśli nie mieli odpowiednich narzędzi, by obezwładnić uzbrojonego napastnika, te obawy mogłyby być uzasadnione, jednak tu widzieliśmy potem, że te narzędzia, jak na przykład kajdanki, były. Są więc pytania o odpowiednie wyszkolenie tych ludzi.

No właśnie. Pojawiły się głosy o złej jakości agencji ochrony w Polsce. Gdzie zatrudniani są emeryci, studenci, a nawet renciści. Po tragedii w escape roomie w Koszalinie dokonano kontroli tego typu miejsc, wykryto wiele nieprawidłowości. Czy podobnych kontroli nie należałoby przeprowadzić w agencjach ochrony?

Bez wątpienia wątpliwości co do agencji są uzasadnione. Konieczna byłaby tu jednak zmiana prawa. Bo czasem faktycznie zatrudniani są tam studenci, bez żadnego doświadczenia w działaniach w zakresie bezpieczeństwa. Albo ludzie owszem doświadczeni, byli policjanci, ale jednak wiekowi, emeryci. Owszem, zdarzają się wśród nich ludzie bardzo sprawni, najczęściej jednak ta sprawność fizyczna pozostawia wiele do życzenia.

Czytaj także:
Nie żyje Paweł Adamowicz. Prezydent ogłasza żałobę narodową
Czytaj także:
Sprawca ataku na Pawła Adamowicza nie przyznaje się do winy. Usłyszał zarzut zabójstwa

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ pha
 45
  • Jerzy .WITEK IP
    Nawet po  paru latach poznałem pracownika BOR-u który pilnował Ojca Świętego Jana Pawła II Mówię do  prezesa ważnej firmy w  B-B szeptem Co  na  naszym terenie węszy pracownik BOR -u. Następnie dyskretnie prezes węszył za  pracownikiem BOR-u czego szuka na  jego terenie . Obowiązuje mnie tajemnica zawodowa
    Dodaj odpowiedź 0 1
      Odpowiedzi: 0
    • Jerzy . WITEK IP
      Według mnie trzeba być spostrzegawczym , mieć dobry słuch węch sokoli wzrok oraz  niestety ale  być w  miarę wypoczęty przed podjęciem się danego zadania . Byłem świadkiem W  Bielsku -  Białej jak sprawnie pracownicy BOR-u pilnowali wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II . Miałem nawet styczność wzrokową z  wieloma pracownikami BOR-u podczas wizyty papieskiej jak w/w . Nie  mogę zdradzić pewnych szczegółów .
      Dodaj odpowiedź 1 1
        Odpowiedzi: 0
      • Jerzy . WITEK IP
        Wobec tego mam zapytanie czyżby pracownicy ochrony nie  mieli urządzeń do wykrywania metalu. aluminium ? Natomiast trzeba być spostrzegawczym mieć dobry słuch węch i  sokoli wzrok Tanim kosztem chcieli jak najwięcej pieniędzy zebrać .Przecież to  woła o  pomstę do  nieba .
        Dodaj odpowiedź 1 1
          Odpowiedzi: 0
        • borys IP
          chłopie a ty byś podszedł, nie komentujcie z fotela komandosi czasu pokoju
          Dodaj odpowiedź 2 1
            Odpowiedzi: 0
          • hucpa IP
            właściciele firm ochraniarskich to multimilionerzy, a ich pracownicy to przypadkowi emeryci, studenci czy inwalidzi dorabiający dziadowskie grosze do emerytury
            Dodaj odpowiedź 4 1
              Odpowiedzi: 0
            • esbek IP
              SOP to banda nieuków to pociotki pisowcow na stanowiskach bez wyszkolenia bez wykształcenia samo dno dna
              Dodaj odpowiedź 1 2
                Odpowiedzi: 0
              • Assasin IP
                Tu problemem sa pieniadze, a raczej ich brak, bezpieczenstwo kosztuje i zeby bylo ono zapewnione wszyscy ci ochroniarze powinni miec bardzo drogie szkolenia i kursy z rowniez z dziedzin psychologi tlumu i rozpoznawania potencjalnych zagrozen, a to kosztuje i dla firm ochroniarskich liczy sie sztuka: ilosc a nie jakosc
                Dodaj odpowiedź 0 0
                  Odpowiedzi: 0
                • Pan M*rzyński - Filipiński IP
                  To fakt, ideałem ochroniarza jest rencista bez ręki lub nogi pracujący za najniższą stawkę. Widziałem też drobne kobiety pracujące jako "ochroniarki".
                  Niestety większość ludzi myśli w sposób życzeniowy "nic stać się nie może, bo dlaczego miało by się stać", a nie "coś zawsze może się wydarzyć"
                  Dodaj odpowiedź 2 0
                    Odpowiedzi: 0
                  • ntech IP
                    W normalnym kraju czyt. USA agencje ochrony posiadaja broń palna.
                    W sytuacji gdy ktoś wyciąga nóż krzyczą kilka razy "Drop the knife ! Get down !" , a potem strzelają.
                    I nikt nie ma do nich pretensji że nie kozaczą i nie atakują napastnika gołymi rękami.
                    Dodaj odpowiedź 8 0
                      Odpowiedzi: 0
                    • ntech IP
                      Mogli np. rzucać w niego kajdankami. Albo inwektywami...
                      Dodaj odpowiedź 9 0
                        Odpowiedzi: 0
                      • "...nie do końca..." ? IP
                        Ten facet to poeta czy ekspert od konkretów ?
                        Dodaj odpowiedź 5 2
                          Odpowiedzi: 0
                        • Skrzypek na dachu IP
                          Smierc Pana Adamowicza to straszna zbrodnia i tragedia
                          ale trzeba bylo nie  wypuszczac tego wariata z wiezienia .
                          Dodaj odpowiedź 4 1
                            Odpowiedzi: 0
                          • nieważne IP
                            Tak, tak. Facet z nożem, to nie na przykład dziewczyna z mikrofonem, w stosunku do której właściciel Agencji Ochrony "Farmazon" z Łodzi mógł pokazać co potrafi.

                            youtube
                            Dodaj odpowiedź 11 1
                              Odpowiedzi: 0
                            • Stach IP
                              o tej ochronie to powiem krótko jaka płaca taka praca nikt nie będzie nadstawiał karku za 10 złotych na godzinę bo to się nie o p ł a c a
                              Dodaj odpowiedź 11 2
                                Odpowiedzi: 0
                              • zgred IP
                                Jakbym był rencistą z pensją 5 PLN/godzinę, to też bym się bał podejść do typa z nożem.
                                Dodaj odpowiedź 13 2
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także