"Nieprawdą jest, że od 19 lipca 2025 r. wiedziałem o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym. Fakt, że ktoś wysłał wiadomość na komunikatorze internetowym, w zalewie setek innych nieprzeczytanych wiadomości, nie jest równoznaczny z tym, że wiadomość została przeczytana przez adresata. Dlatego tak ważna jest droga formalna" – napisał prezydent Warszawy w serwisie X. To kolejna jego próba przekonania opinii publicznej, że nie miał wiedzy na temat nieprawidłowości na SOR-ze w Szpitalu Południowym. SOR-em zarządzał tam radny KO, 28-letni lekarz bez specjalizacji Dawid Kacprzyk.
"Panie Prezydencie, a kto poprosił o przekazanie szczegółów na WhatsAppie?" – pyta włodarza stolicy dziennikarz portalu Zero.pl Patryk Słowik. Według portalu, były już ordynator chirurgii po pierwszym kontakcie z Trzaskowski został poproszony, aby przekazać obszerną informację. Oznacza to, że polityk widział pierwszą wiadomość od lekarza. Jak poinformował portal Zero.pl, Rafał Trzaskowski od roku wiedział o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym, bo poinformował go o nich zwolniony już z pracy ordynator chirurgii.
Stanowski: Są dwie opcje. Druga jest dla Trzaskowskiego gorsza
Sprawę skomentował Krzysztof Stanowski, szef Kanału Zero. – Trzaskowski mówi, że zaczął działać szybciutko, gdy tylko się dowiedział. Że nie można dopuścić do takich rzeczy, że nigdy więcej. Bla, bla bla. Podam najbardziej korzystna wersja dla Trzaskowskiego – ruszyłeś w kampanię prezydencką i porzuciłeś zarządzanie miastem. Zostawiłeś miasto samopas. Udawałeś, ze da się połączyć wiece w Wólce z zarządzaniem Warszawą, ale tylko udawałeś. Bo tak naprawdę nie wykonywałeś należycie obowiązków, do których zostałeś wybrany. Więc miałeś w dupie to, co działo się w Szpitalu Południowym – grzmi dziennikarz.
– Jak już przegrałeś wybory, to nie miałeś głowy do jakichś tam ordynatorów. Dostałeś informację, ale nawet jej nie przeczytałeś, bo ci się nie chciało. Naraziłeś w ten sposób zdrowie i życie mieszkańców, a teraz odgrywasz przed kamerami teatrzyk. To jest wersja najkorzystniejsza, niedopełnienie obowiązków – kontynuuje Stanowski.
Jak mówi, jest jeszcze druga opcja. – Przeczytałeś informacje od ordynatora, ale je olałeś (...). Bo szpitale w Polsce to są łupy, jak SSP. Nie będzie jakiś doktorem kwestionował Kacprzyka, z którym Trzaskowski ma tyle pięknych fotek – kpi szef KZ.
– Jesteś obrońcą układu. Układu, który właśnie się wysypał. Dopóki nie zwolnisz sam siebie, sprawa nie jest rozliczona – podkreślił w komentarzu.
Czytaj też:
Stanowski do Trzaskowskiego: Dopóki się nie zwolnisz, sprawa jest nierozliczonaCzytaj też:
Tusk: Wygląda na to, że sprawa ma źródło w konflikcie lekarzy
