W piątek prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że zdecydował o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu, który został mu przyznany przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę w 2023 roku.
To konsekwencja nadania przez Wołodymyra Zełenskiego imienia "Bohaterów UPA" ukraińskiej jednostce wojskowej.
W sobotę Wołodymyr Zełenski przekazał, że odesłał Order Orła Białego.
Ukraińcy zwracają polskie odznaczenia państwowe
Wcześniej – po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu orderu Wołodymyrowi Zełenskiemu – szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar zrzekli się polskich orderów zasługi. Swoje oznaczenie zamierza też zwrócić szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha.
Były prezydent Ukrainy Leonid Kuczma zrzekł się przyznanego mu w 1997 roku Orderu Orła Białego. Jego następca Wiktor Juszczenko, a także poprzednik prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Petro Poroszenko również podjęli decyzję o zrzeczeniu się najwyższego polskiego odznaczenia.
Zajączkowska-Hernik pyta: Czy zwrócą też pomoc, którą od Polski otrzymali?
Ewa Zajączkowska-Hernik, europoseł Konfederacji, zapytała we wpisie na platformie X, "czy ukraińscy politycy zwracający polskie ordery, których nigdy nie powinni otrzymać, zwrócą też pomoc, którą od Polski otrzymali?".
Następnie wymieniła ukraińskich polityków, którzy zwrócili polskie odznaczenia państwowe.
"I bardzo dobrze! Ale proponuję, by poszli za ciosem i zbuntowali się jeszcze bardziej – skoro tak się rozpędzili w zwracaniu orderów, to niech w pakiecie z nimi zwrócą też nasze pieniądze i sprzęt wojskowy. Niech wezmą na siebie wielomiliardową, unijną pożyczkę, którą spłacamy wraz z odsetkami od tego zadłużenia. A może zaczną też płacić za Starlinki swoimi pieniędzmi?" – wskazała.
Ewa Zajączkowska-Hernik zauważyła, że "po latach wreszcie ktoś z polskich władz zdecydował się zareagować na ich niewiarygodną, antypolską bezczelność i od razu słyszymy nieprawdopodobny kwik, ataki i wygrażanie".
"A to przecież tylko REAKCJA na ich działanie i nazwanie sił zbrojnych Ukrainy imieniem »Bohaterów UPA«. Dmytro Jarosz, Dowódca Ukraińskiej Armii Ochotniczej, nawet zaczął nas obrażać: "Polacy, oślepieni szowinizmem i podżegający do wrogości wobec Ukrainy, uważają się za wiecznych. Ci polscy politycy to przekupne dz*wki. Ich czas minie" – napisała.
"Przywykli, że można na nas pluć"
Zdaniem europoseł Konfederacji "przywykli, że można na nas pluć, a my będziemy udawać, że deszcz pada i wciąż oddawać wszystko za nic".
"I nie wiem co jest bardziej żenujące – oburzenie polityków ukraińskich, czy histeria polityków Tuska, którzy bronią Zełenskiego a atakują polskiego prezydenta. Ci ludzie tworzą wrażenie jakby Ukraina, z powodu odebrania orderu, zaraz miała na złość Polsce przestać walczyć z Rosją. Litości. To niebywałe do jakiego żenującego poziomu uległości i wiernopoddaństwa w relacji z Ukrainą doprowadziła nasza »klasa polityczna«. Kraj pogrążony w wojnie, który zawdzięcza nam tak wiele, traktuje nas jak jakieś popychadło. Ewenement na skalę światową. Dość już tego frajerstwa. Tuska i Ukraińców to boli? W porządku. Znaczy, że Polska zaczyna odzyskiwać godność" – stwierdziła.
Czytaj też:
"To jest obrzydliwe". Bosak do Ukrainy: To was hańbiCzytaj też:
"Niesprawiedliwa decyzja Nawrockiego". Znany polityk oddaje polski order
