KrajGdańsk: Uroczysta sesja Rady Miasta

Gdańsk: Uroczysta sesja Rady Miasta

Gdańsk: Radni upamiętnili Pawła Adamowicza
Gdańsk: Radni upamiętnili Pawła Adamowicza / Źródło: PAP / Tomasz Waszczuk
Dodano
Radni Miasta Gdańsk podczas uroczystej sesji uczcili pamięć tragicznie zmarłego prezydenta Pawła Adamowicza. Pogrzeb włodarza miasta odbędzie się w sobotę.

"Będziemy wspólnie pracowali nad wyeliminowaniem wszelkich objawów agresji z życia publicznego, w tym mowy nienawiści, co traktujemy jako swoistą formę oddania hołdu prezydentowi Pawłowi Adamowiczowi (...) Kiedy w 1990 roku został wybrany Radnym Miasta Gdańska rozpoczął swoją drogę samorządowca. Szybko dał się poznać jako zdolny i gotowy do poświęceń dla sprawy polityk, co dostrzegali wszyscy, którzy mieli okazję z Nim współpracować. Dlatego już w 1994 roku wybrano Go na Przewodniczącego Rady Miasta Gdańska (...) Drogę do jeszcze większej świetności Jego ukochanego miasta przerwał nagle barbarzyński atak. Okrutny mord, który odebrał Gdańskowi Prezydenta, Człowieka przyjaznego i otwartego na innych, a którego tragizm potęgowany jest jeszcze przez dzień, w którym został dokonany. Dzień, kiedy mieszkańcy Gdańska „dzielili się dobrem", jak w ostatnich słowach powiedział Prezydent Paweł Adamowicz" – tak brzmi treść przyjętego jednogłośnie podczas sesji oświadczenia.

Podczas uroczystej sesji głos zabrał były przewodniczący Rady Miasta Gdańska Bogdan Oleszek. – Pierwszy raz, od kiedy jestem radnym miasta Gdańska, a jest to od 1998 roku, nie mogę powitać pana prezydenta Pawła Adamowicza. Był obecny zawsze, kiedy działo się coś ważnego. Radni, gdańszczanie mogli liczyć na jego obecność – mówił. I dodał: Odszedł dużo za wcześnie, brutalnie zamordowany. Sam był przeciwieństwem tego, co się stało – spokojny, wyważony, dobry człowiek.

– Był pełen pomysłów, sił i zapału. Miał przecież dopiero 53 lata. Właśnie wygrał wybory, rozpoczął kolejną swoją kadencję, otoczony wspaniałymi i oddanymi ludźmi i ukochaną rodziną – tak Pawła Adamowicz wspominał Bogdan Oleszek.

Swoimi przemyśleniami na temat tragicznie zmarłego prezydenta podzielił się także Aleksander Hall, działa opozycji w PRL, a takżę wieloletni przyjaciel Adamowicza. – Paweł Adamowicz miał wszelkie moralne, intelektualne i polityczne cechy predestynujące go do pełnienia najważniejszych stanowisk w państwie, niestety to już nie nastąpi. Starajmy się równać do wzorca, jaki nam pozostawił, wtedy jego śmierć nie pójdzie na marne – zaapelował.

– Szukał kompromisów, umiał je zawierać, był z natury człowiekiem koncyliacyjnym, nie lubił konfliktów, dobrze jednak wiedział, że są sprawy, w których trzeba być bezkompromisowym tam, gdzie chodzi o fundamenty demokratycznego państwa. Dlatego odważnie stawał w ostatnich trzech latach w obronie konstytucji, niezależności sądów, niezawisłości sędziów. Płacił za tę postawę wysoką cenę – wspominał Hall.

Czytaj także:
W Parlamencie Europejskim o śmierci Adamowicza. "Ofiara zinstytucjonalizowanej nienawiści"
Czytaj także:
Gdańsk: Zdjęcie-symbol. "Jeszcze kilka tygodni temu byłoby to nie do uwierzenia"

/ Źródło: TVP Info / Radio Gdańsk, Twitter
/ zdą

Czytaj także

Czytaj także