Przy okazji Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy, która trwa w Gdańsku, odbyło się spotkanie liderów wschodniej flanki NATO. W spotkaniu uczestniczyli prezydenci i premierzy z Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii, Szwecji i Rumunii oraz Komisji Europejskiej.
Wspólne stanowisko państw wschodniej flanki NATO wobec USA
Premier Donald Tusk powiedział po spotkaniu o wspólnym stanowisku prezydentów i szefów rządów państw wschodniej flanki NATO wobec Stanów Zjednoczonych.
– Podzielamy wszyscy ten pogląd, że więzi transatlantyckie, współpraca obronna, możliwie bliska ze Stanami Zjednoczonymi, to jest coś, co wymaga stałej aktywności i takiej naszej czułości wręcz, tak, aby nie ucierpiały wskutek różnych, politycznych turbulencji. I takie stanowisko będziemy też prezentowali w Ankarze na szczycie NATO — mówił szef rządu.
Premier zwrócił uwagę, że „nikt tu nie ma wątpliwości, że obecność amerykańska i współpraca ze Stanami Zjednoczonymi dobrze służy bezpieczeństwu Europy i naszych państw”.
Tusk: Sytuacja jest bardzo niestabilna
– Podzielamy także bez wyjątku opinię, że sytuacja jest bardzo niestabilna, można spodziewać się rozmaitego typu eskalacji w najbliższych tygodniach i miesiącach (...). Będziemy chcieli przygotować się jako grupa państw bezpośrednio wystawionych na to ryzyko, bo graniczących z Rosją, z Białorusią, z Ukrainą, że jako grupa państw, będziemy bardzo ścisłe współpracować nad wszelkiego typu reakcjami, gdyby do czegoś – odpukać – złego miało dojść – powiedział.
Donald Tusk zaznaczył, że państwa wschodniej flanki NATO są krajami wiodącymi pod względem inwestowania w obronność i Polska, jako rekordzistka, będzie przeznaczać na obronę przeznaczać 6,9-7,0 proc. PKB.
Ponadto szef rządu zauważył, że wschodnia flanka NATO z pełnym wsparciem UE pokazała w Gdańsku "pokazała pełną jedność i pełną solidarność".
– Niech to będzie znak ostrzegawczy dla wszystkich, którzy coś złego planują wobec kogokolwiek z nas i naszych państw – wskazał premier.
Czytaj też:
Niemcy nie chcą Polski w negocjacjach z Rosją? "Tusk i Meloni mieli pretensje"Czytaj też:
Bosak uderza w rządu Tuska. "Nawet nie wynegocjował niczego w zamian"
