Amerykański politolog wściekły na Lotnisko Chopina. "Który Einstein to wymyślił?"

Amerykański politolog wściekły na Lotnisko Chopina. "Który Einstein to wymyślił?"

Dodano: 
Lotnisko Chopina, zdjęcie ilustracyjne
Lotnisko Chopina, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Albert Zawada
Znany amerykański politolog polskiego pochodzenia Andrew Michta opowiedział o sytuacji, która miała miejsce na Lotnisku Chopina.

Andrew Michta przyleciał w niedzielę (28 czerwca) do Warszawy. Nie krył rozczarowania tym, co wydarzyło się na Lotnisku Chopina, które – jak stwierdził – "zajęło pierwsze miejsce pod względem najgorszego wsparcia naziemnego załóg ze wszystkich lotnisk", z których odlatywał lub na których lądował, zarówno w Europie, jak i w Azji.

"Kiedy lecisz z Chopina lub na Chopina, możesz być pewien, że nie będzie dostępnego rękawa do wejścia na pokład lub wyjścia z niego. Zamiast tego czekają schody i wszechobecny autobus. Dziś leciałem Air France z Paryża do Warszawy i znowu samolot zaparkował na końcu świata, gdzie czekały na nas dwa autobusy. Weszliśmy do pierwszego autobusu i siedzieliśmy tam w upale 100 stopni (Fahrenheita), podczas gdy kierowca czekał, aż samolot całkowicie się opróżni, zanim ruszył, mimo że drugi autobus tuż za nami stał pusty" – relacjonował amerykański politolog polskiego pochodzenia, który współpracuje m.in. z Kanałem Otwartym.

Michta: Który Einstein wymyślił ten system?

"Siedzieliśmy tam w duszącym upale, z otwartymi na oścież drzwiami, bez klimatyzacji. Patrzyłem na starszą kobietę, która wyglądała, jakby miała zemdleć z gorąca. Próbowałem interweniować u kierowcy autobusu, ale on tylko machnął ręką. Więc siedzieliśmy tam, patrząc, jak obsługa naziemna odwiedza się nawzajem, rozmawia i śmieje się – chyba dzielili się żartem. W końcu samolot się opróżnił, z większością pasażerów wsiadających do pierwszego autobusu, a coś koło trzech osób do drugiego. Wreszcie ruszyliśmy – uwaga: oba autobusy jednocześnie, jeden przepełniony, drugi pusty" – napisał na platformie X Michta.

"Mam pytanie do zarządu Lotniska Chopina. Który Einstein wymyślił ten system? Czy macie jakiekolwiek obawy o bezpieczeństwo i komfort pasażerów, nie wspominając o ich zdrowiu? (...) To, czego byłem świadkiem dzisiaj, to nie tylko brak organizacji. To traktowanie klientów nie jako pasażerów, ale jako samoładującego się ładunku. Hańbiące – nie ma innego sposobu, by to ująć" – stwierdził.

Czytaj też:
Jest decyzja lokalizacyjna dla wschodniego węzła kolejowego Portu Polska

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: X
Czytaj także