Szef MSZ Ukrainy reaguje na incydent w Bielsku-Białej. "Ani dużo rozumu, ani odwagi"

Szef MSZ Ukrainy reaguje na incydent w Bielsku-Białej. "Ani dużo rozumu, ani odwagi"

Dodano: 
Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha
Szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha Źródło: PAP / Victor Kovalchuk
W Bielsku-Białej zatrzymano mężczyznę podejrzanego o znieważanie ukraińskich dzieci w autobusie. Do sprawy odniósł się szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha.

W poniedziałek (13 lipca) policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o kierowanie gróźb i wulgarnych, ksenofobicznych wypowiedzi pod adresem ukraińskich dzieci podróżujących autobusem komunikacji miejskiej w Bielsku-Białej.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend. Nagranie przedstawiające agresywne zachowanie mężczyzny wobec kilku nastoletnich dziewcząt pochodzących z Ukrainy zostało opublikowane w mediach społecznościowych.

Wyzywał w autobusie dzieci za ukraińskie pochodzenie. Został zatrzymany

Po ujawnieniu nagrania policjanci z Bielska-Białej rozpoczęli czynności mające na celu ustalenie tożsamości mężczyzny. Funkcjonariusze zabezpieczyli materiał dowodowy, a następnie doprowadzili podejrzanego do jednostki policji, gdzie prowadzone są dalsze czynności procesowe.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował, że sprawca został zatrzymany. Podkreślił, że państwo będzie stanowczo reagować na wszelkie przejawy agresji, szczególnie gdy dotyczą one dzieci i mają podłoże narodowościowe.

Sybiha o sprawie z Bielska-Białej: Do tego nie trzeba ani dużo rozumu, ani odwagi

Do incydentu odniósł się także minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha. "«Bohater» w polskim autobusie «walczył» słownie z dziećmi i kobietami. Do tego nie potrzeba ani dużo rozumu, ani odwagi" – napisał na Facebooku.

"Teraz ta osoba została już zatrzymana. Podziękowania dla polskich funkcjonariuszy za szybką i właściwą reakcję. Taka agresja i nienawiść nie mogą być tolerowane w europejskim, demokratycznym społeczeństwie i państwie" – stwierdził Sybiha.

Zaapelował do części polskich polityków, aby "przestali podżegać do nienawiści wobec Ukrainy i Ukraińców, co negatywnie wpływa na wzrost antyukraińskich nastrojów w polskim społeczeństwie". Dodał, że Kijów zwrócił się do strony polskiej z prośbą o odpowiednią reakcję na nieadekwatne zachowanie mężczyzny i naruszenie godności Ukraińców ze względu na ich narodowość.

Konsekwencje i utrata pracy

Miejski Zakład Komunikacyjny w Bielsku-Białej poinformował, że zatrzymany jest pracownikiem spółki zatrudnionym jako kierowca, który od dłuższego czasu przebywa na zwolnieniu lekarskim. Przewoźnik zapowiedział wyciągnięcie wobec niego konsekwencji służbowych (ma zostać zwolniony) oraz zadeklarował wsparcie dla poszkodowanych dziewcząt.

Czytaj też:
Zwyzywana dziewczynka z Ukrainy. Rzecznik PiS reaguje na zarzuty polityków koalicji

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także