"Wyjdźmy poza histerię". Przypomniał sytuacje, kiedy mainstream milczał

"Wyjdźmy poza histerię". Przypomniał sytuacje, kiedy mainstream milczał

Dodano: 
Flaga Ukrainy na tle Kolumny Zygmunta w Warszawie, zdjęcie ilustracyjne
Flaga Ukrainy na tle Kolumny Zygmunta w Warszawie, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Bartłomiej Zborowski
Nikt normalny nie popiera postępowania człowieka z autobusu, ale miejmy jakąś miarę. Ubliżanie i czepianie się dziecka jest nikczemne, jednak rozkręcanie z tego powodu histerii, kiedy się milczało przy znacznie poważniejszych sprawach dotykających Polaków, to obrzydlistwo - zwrócił uwagę Marek Tucholski.

W sieci pojawiło się nagranie z Bielska Białej pokazujące okropne zachowanie dorosłego Polaka wobec dziewczynek z Ukrainy. Nie wiemy na razie od czego się zaczęło, ale mężczyzna wulgarnie zwyzywał dzieci w miejskim autobusie. Politycy obozu władzy natychmiast zaczęli oskarżać za spowodowanie tej sytuacji... polityków opozycji – PiS, Konfederacji i Korony. W reakcji głos zabrał działacz Konfederacji Marek Tucholski. Podkreślił on, że zachowanie Polaka było niedopuszczalne i zaproponował jednocześnie przedstawicielom świata mediów i polityki ochłonięcie, a także spojrzenie na sprawę z nieco mniejszą hipokryzją.

Wybiórcze oburzenie mainstreamowych mediów. W tych sytuacjach milczały

"Wyjdźmy poza histerię związaną z ubliżaniem ukraińskiej dziewczynce i ustalmy co mamy" – napisał Tucholski we wpisie na platformie X. Po pierwsze mamy "absolutnie niedopuszczalne czepianie się dziecka przez jakiegoś frustrata".

Po drugie, mamy histerię medialną wokół tej sprawy wywołaną i nakręcaną przez ludzi, którzy milczeli w innych sytuacjach, które przykładowo wyliczył. Konkretnie podał sześć przykładów. Chodzi o zdarzenia kiedy"

– ukraińska 13-latka złamała nos 74-letniej kobiecie,

Ukrainiec kopnął w głowę 11-letniego chłopczyka tak, że stracił przytomność i trafił do szpitala,

– Ukrainiec zgwałcił w Płocku dziewczynę, po czym sąd go wypuścił – Ukrainiec uciekł,

– Ukrainiec udusił 34-letnią Polkę podczas stosunku – sąd uznał to za wypadek i obniżył karę do 4,5 roku więzienia (tyle co za fałszowanie faktur albo oszustwo),

– Ukrainiec dotkliwie pobił kierowcę autobusu, bo ten zwrócił uwagę mężczyźnie – który prawdopodobnie chciał w pojeździe spędzić noc – że nie może ciągle przebywać w autobusie,

– w Katowicach Konstantin K. zaatakował nożem w tułów i okolice klatki piersiowej policjanta, którego uratowała kamizelka kuloodporna, funkcjonariusz został jednak ranny.

"Takich przykładów jest wiele więcej, ale nikt z oburzonych dziś na incydent w autobusie o tym nawet się nie zająknął" – przypomniał Tucholski.

Tucholski: Rozkręcają histerię, a w sprawach dotykających Polaków milczeli

Następnie dodał jeszcze dwie konstatacje. Jego zdaniem mamy: Próbę wytresowania Polaków tak, aby bali się krytykować imigrację i postawę mieszkających w Polsce Ukraińców. I po czwarte Napięcia na linii Polacy-Ukraińcy, które były łatwe do przewidzenia, kiedy najpierw rząd PiS, a potem koalicja Tuska nadawały i utrzymywały przywileje dla Ukraińców oraz wynikłe z aroganckiej i roszczeniowej postawy władz w Kijowie.

"Nikt normalny nie popiera postępowania człowieka z autobusu, ale miejmy jakąś miarę. Ubliżanie i czepianie się dziecka jest nikczemne, jednak rozkręcanie z tego powodu histerii, kiedy się milczało przy znacznie poważniejszych sprawach dotykających Polaków, to obrzydlistwo" – podsumował.

Czytaj też:
19-letni Ukrainiec zaatakował od tyłu i skopał 53-letniego Polaka. "Kozak"
Czytaj też:
Biegał z siekierą, wybił szybę. Ukrainiec obezwładniony przez przechodniów
Czytaj też:
20-letni Ukrainiec z zaskoczenia i celowo złamał rękę 15-latkowi podczas meczu

Źródło: X / bielsko.info / DoRzeczy.pl
Czytaj także