Portal Wirtualne Media informował kilka dni temu, że Polska Agencja Prasowa w likwidacji w 2025 roku wypracowała 76,36 mln zł przychodów sprzedażowych netto, co wobec 68,23 mln rok wcześniej (wszystkie kwoty z 2024 roku są w ujęciu przekształconym) oznacza wzrost o 11,9 proc.
Budżet PAP wspierają też dotacje z budżetu państwa, których suma w 2025 roku zmniejszyła się z 22,62 do 22,15 mln zł oraz inne z pozostałych przychodów operacyjnych (spadły z 9,08 do 8,75 mln).
PAP w likwidacji sprzedała działkę
"W połowie grudnia PAP podpisała umowę sprzedaży prawa użytkowania wieczystego nieruchomości zabudowanej o powierzchni 27,8 tys. metrów kwadratowych, położonej w Warszawie przy ul. Mińskiej 65. W efekcie zaksięgowała 115,78 mln zł zysku z rozchodu niefinansowych aktywów trwałych" – czytamy.
Serwis podkreśla, że "wyniki rentowności PAP wystrzeliły w górę". "Na poziomie operacyjnym z 7,7 mln zł straty do 102,18 mln zysku, a w ujęciu netto – z 2,83 mln straty do 63,1 mln zysku (w zeszłym roku spółka zaksięgowała 18,32 mln zł podatku dochodowego)" – wyjaśnił portal.
Gliński alarmuje. "Cichy szwindel"
Piotr Gliński, poseł PiS, były minister kultury i dziedzictwa narodowego, napisał w poniedziałek na platformie X, że "wyjaśniła się sprawa sprzedaży przez PAP jednej z działek przy Mińskiej 65".
"Sprzedali to.... ministerstwu kultury, a ściślej finansowanej w 100 proc. przez resort instytucji kultury. To lepiej niż deweloperom, tylko że to po prostu sposób na inny przekręt: finansowanie z budżetu resortu agencji »w likwidacji». Sprzedali działkę za 125 MLN! żeby pokryć długi PAP-u, bo wykazany zysk roczny po tej sprzedaży to tylko 63 mln!" – wyjaśnił.
Piotr Gliński zauważył, że "czyli, gdyby nie ten cichy szwindel, PAP miałby gigantyczną stratę – 62 mln zł!".
"NIK i prokuratura do roboty!" – dodał były minister kultury i dziedzictwa narodowego.
Czytaj też:
Kolejne pieniądze na TVP. Kilkaset milionów od państwa Czytaj też:
Prawie pół miliarda od rządu dla TVP. Na misję przez kwartał
