"Nie było przecieku z prokuratury w sprawie pedofila z PO. Prokuratura Okręgowa w Płocku umorzyła śledztwo w sprawie rzekomego ujawnienia informacji niejawnych ze śledztwa w sprawie pedofila Krzysztofa F., byłego pełnomocnika marszałka Geblewicza z KO i aktywisty LGBT ze Szczecina" – poinformował dziennikarz Tomasz Duklanowski.
"Według sugestii polityków Koalicji Obywatelskiej, pozyskane w nielegalny sposób informacje na temat pedofila z partii Tuska, miał mi przekazać poseł Dariusz Matecki i były minister Zbigniew Ziobro. W trwającym trzy lat śledztwie, nie znaleziono na to żadnych dowodów. Postanowienie prokuratury w tej sprawie jest już prawomocne Sąd po złożeniu zażalenia na umorzenie śledztwa, podtrzymał decyzję prokuratury w tej sprawie" – wyjaśnił.
Matecki: Budowano obrzydliwą, kłamliwą narrację
Głos zabrał również Dariusz Matecki. Jak przyznał, umorzenie tej sprawy było dla niego od samego początku oczywiste. Zwrócił uwagę, że przez kilka lat budowano "obrzydliwą, kłamliwą narrację", której celem było oczernienie go, Tomasza Duklanowskiego, a także Zbigniewa Ziobry.
"Forsowano tezę, że rzekomo w odwecie za kontrolę Magdaleny Filiks w Lasach Państwowych minister Ziobro miał przekazać mi dokumenty dotyczące tej sprawy, a ja następnie Tomaszowi Duklanowskiemu. To kompletna fikcja. Zbigniew Ziobro nie miał żadnej wiedzy o tym postępowaniu. Sprawa była prowadzona lokalnie w Szczecinie i była jedną z tysięcy spraw toczących się każdego roku. Skoro minister o niej nie wiedział, nie mógł niczego mi przekazać. Tomasz Duklanowski dotarł do informacji samodzielnie, wykonując pracę dziennikarską w Szczecinie" – tłumaczył poseł PiS.
Matecki zaznaczył również, że kłamstwem była sugestia, iż poseł Koalicji Obywatelskiej Magdalena Filiks miała ujawnić jego zatrudnienie w Lasach Państwowych. Polityk PiS wskazał, że sam publicznie poinformował o tym już w lipcu 2020 r.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości poinformował, że rozważa podjęcie kroków prawnych wobec osób, które rozpowszechniały te oskarżenia. Chodzi m.in. o posła KO Romana Giertycha.
"To kolejna głośna, medialna sprawa, która po latach kończy się umorzeniem. Zostają jednak zniszczone nerwy i odpowiedzialność tych, którzy świadomie budowali polityczną narrację na tragedii dziecka. WSTYDU NIE MACIE! Warto dziś jasno powiedzieć: propagandowa opowieść o rzekomym spisku i politycznym przekazywaniu dokumentów nie znalazła potwierdzenia. Była kłamstwem" – skwitował Matecki.
Śmierć syna poseł Filiks
Syn Magdaleny Filiks, Mikołaj, targnął się na swoje życie 17 lutego 2023 r. w wieku 15 lat. Chłopiec przed kilkoma laty padł ofiarą pedofila – mężczyzny ze środowiska zachodniopomorskiej Platformy Obywatelskiej. Sprawca został prawomocnie skazany.
Opisującemu sprawę byłemu redaktorowi naczelnemu Radia Szczecin Tomaszowi Duklanowskiemu zarzucono, że podał tak szczegółowe informacje o ofiarach pedofila, że umożliwiły one internautom identyfikację ofiar.
Czytaj też:
Dziennikarz przegrał z Grodzkim. Wniosek do prezydenta o ułaskawienie
