Jeden poseł PiS oskarża drugiego o "łgarstwo". W tle Kanał Zero

Jeden poseł PiS oskarża drugiego o "łgarstwo". W tle Kanał Zero

Dodano: 
Kacper Płażyński i Marcin Horała
Kacper Płażyński i Marcin Horała Źródło: PAP
Poseł PiS Kacper Płażyński poinformował, że skierował do partyjnego kolegi Marcina Horały przedsądowe wezwanie do przeprosin. Żąda od niego wpłaty 50 tys. zł na fundację.

"Wczoraj na Kanale Zero Marcin Horała powiedział, że stworzyłem raport oczerniający prezydenta Karola Nawrockiego" – napisał Płażyński we wtorek (21 lipca) w serwisie X. Jak zaznaczył, "to kłamstwo", ponieważ "żadnego raportu nie stworzył".

Jak poinformował, w związku z wypowiedzią Horały, wystosował wobec niego "przedsądowe wezwanie do przeprosin". Domaga się wpłaty 50 tys. zł na rzecz Fundacji Łączy Nas Polska, której prezesem jest jego żona, Natalia Nitek-Płażyńska.

"Cieszę się, że łgarstwo, które kolportował przez ostatnie półtora roku, będzie mógł zweryfikować sąd" – oświadczył Płażyński.

Konflikt w PiS. W czwartek mija ultimatum Kaczyńskiego

Spór w Prawie i Sprawiedliwości rozgorzał po tym, jak w ubiegłym tygodniu kierownictwo partii przyjęło uchwałę o zakazie funkcjonowania wewnętrznych stowarzyszeń. Ultimatum w tej sprawie mija w czwartek (23 lipca). Do tego czasu członkowie PiS mają zrezygnować z udziału w stowarzyszeniach pod groźbą usunięcia z ugrupowania.

Wiosną br. były premier Mateusz Morawiecki założył stowarzyszenie Rozwój Plus i nie zamierza z niego rezygnować. W najnowszym oświadczeniu zapewnił, że jego miejsce jest w PiS. Tłumaczył, że "różnica zdań nie jest zdradą" i opowiedział się za budową szerokiego obozu patriotycznego.

Morawiecki: Nie powinniśmy bać się różnorodności

– Nasi konkurenci potrafią działać różnymi skrzydłami. My również nie powinniśmy bać się różnorodności. Różne skrzydła, ale jeden wielki obóz patriotyczny. Różne temperamenty, ale jeden cel. Różne sposoby docierania do Polaków, ale wspólne zwycięstwo. Różnica zdań nie jest zdradą. Praca programowa nie jest rozłamem – powiedział Morawiecki w nagraniu opublikowanym we wtorek (21 lipca) w serwisie X.

Podkreślił, że "Prawo i Sprawiedliwość nie jest własnością żadnej grupy ani frakcji", lecz "wspólnym dobrem milionów Polaków, którzy uwierzyli, że Polska może być silna, sprawiedliwa i ambitna".

– Nie możemy być partią hermetyczną i wsobną. Bądźmy wielkim obozem polskich spraw, który połączy prawicę, centroprawicę i nurt solidarnościowy, odzyska większość, odsunie leniwą i gnuśną koalicję od władzy i ponownie uruchomi mechanizmy rozwoju dumnej Polski – wskazał były premier.

Czytaj też:
Kandydat PiS na premiera. To on może zastąpić Czarnka

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także