Prof. Patyra odniósł się do swojej sytuacji w ubiegłym tygodniu na antenie TVP Info.
– Moja kadencja rozpoczęła się 29 czerwca, ponieważ 28 czerwca skończyła się kadencja sędziego Zielonackiego. Dni oczekiwania jest mniej, ale rzeczywiście są. Napisałem list do prezydenta z wnioskiem o wskazanie terminu, w którym mógłbym się pojawić się w Kancelarii Prezydenta. Do tej pory nie dostałem żadnej odpowiedzi – powiedział sędzia.
Patyra: Zarówno prezydent, jak i ja mamy służyć narodowi
Prawnik już 3 lipca br. złożył w biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP pismo, w którym prosi o wskazanie terminu ślubowania. Do tej pory nie doczekał się jednak żadnej odpowiedzi. Teraz wykonał kolejny ruch.
– We wtorek złożyłem kolejne pismo w sprawie wyznaczenia ceremonii ślubowania przed panem prezydentem. Cały czas podkreślam, że jestem w pełnej gotowości do objęcia obowiązków sędziego Trybunału Konstutucyjnego. Zarówno pan prezydent, jak i ja mamy służyć narodowi. I to właśnie podkreślam w piśmie – powiedział portalowi RadioZET.pl prof. Patyra.
"Wyłącznie w dobrej wierze"
W piśmie sędziego do prezydenta Karola Nawrockiego czytamy: "Zarówno jako obywatel Rzeczpospolitej, ale również jako konstytucjonalista i nauczyciel akademicki z ponad 31-letnim doświadczeniem w kształtowaniu u studentów szacunku dla instytucji prawa i określonych w jego prawie procedur, chciałbym złożyć ślubowanie sędziego Trybunału Konstytucyjnego przed Panem Prezydentem.".
"Pragnę wyraźnie podkreślić, że wyrażone wyżej refleksje formułuję wyłącznie w dobrej wierze, to jest w celu wykazania z mojej strony należytej i wymaganej staranności sędziego Trybunału Konstytucyjnego, zobligowanego aktem wyboru do służby Narodowi poprzez orzekanie w procesie kontroli konstytucyjności prawa” – dodał prof. Sławomir Patyra.
Czytaj też:
Zamieszanie w TK. Sędziowie nie zostali wpuszczeni Czytaj też:
"Zamach stanu". Ostre słowa prezesa TK
